Nowy numer 47/2020 Archiwum

Krzysztof uratowany

Toruń. 40-letni Krzysztof Jackiewicz, którego matka prosiła o prawo do eutanazji, został przyjęty do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Fundacji „Światło” z Torunia, specjalizującego się w opiece nad osobami, które zapadły w śpiączkę.

Mężczyzna od 24 lat pozostaje w stanie wegetatywnym. Na dramatyczny apel jego matki, wyczerpanej opieką nad chorym, odpowiedziała Janina Mirończuk, dyrektor toruńskiej placówki. Potraktowała wypowiedź Barbary Jackiewicz jako wołanie o pomoc i zaproponowała przyjęcie Krzysztofa do zakładu. – Pani Barbara była u nas, przyglądała się naszej pracy – relacjonuje „Gościowi” Janina Mirończuk.

Po kilku dniach matka Krzysztofa przyjęła propozycję. Mężczyzna został 13 marca przewieziony karetką na warszawskie lotnisko, a stamtąd przetransportowany do Bydgoszczy samolotem lotniczego pogotowia ratunkowego. W Toruniu Krzysztof będzie miał zapewnioną pielęgnację ciała, zapobieganie skurczom, dietę wysokobiałkową i rehabilitację. W tym przypadku chodzi nie tyle o wybudzenie, co o bardzo dobrą opiekę do końca życia.

O toruńskim ośrodku pisaliśmy szerzej w „Gościu” nr 10 z 8 marca. Jak się okazuje, dzięki naszemu artykułowi przybliżyła się realizacja pomysłu stworzenia domu dla wybudzonych. – Zgłosił się do nas Polak z Francji, który po przeczytaniu tekstu zrobił nam za darmo projekt tego domu – cieszy się Janina Mirończuk.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama