GN 43/2020 Archiwum

Teatr bez Pintera

Wlk. Brytania. 24 grudnia o śmierci 78-letniego Harolda Pintera (na zdjęciu) poinformowała jego żona Antonia Fraser, zaznaczając, że jest dumna, iż dane jej było przeżyć 33 lata z tak wspaniałym człowiekiem.

Laureat Literackiej Nagrody Nobla z 2005 roku przez ostatni czas zmagał się z chorobą nowotworową. Pinter zrewolucjonizował światowy teatr, był jednym z najznakomitszych dramaturgów i pisarzy brytyjskich ostatnich czasów.

„Odbudował teatr w jego podstawowych elementach, ograniczył przestrzeń sceniczną, stosował nieprzewidywalne dialogi.

Jako twórcę cechowało go odkrywanie przepaści pod codzienną gadaniną” – napisano w uzasadnieniu Nagrody Nobla.

Był autorem 32 dramatów i kilkunastu utworów prozatorskich. Do jego najpopularniejszych dzieł należą: „Urodziny Stanleya” (1957), „Dozorca” (1960) i „Powrót do domu” (1965). Tworzył również filmowe adaptacje utworów literackich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama