Dzisiaj nadal nie brakuje ludzi zmęczonych, samotnych, odtrąconych. Bóg kocha ich. Pragnie leczyć ich dusze. Potrzebuje nadal pomocników. Kiedy gromadzimy się wokół Jezusa powierzamy Mu nasze lęki, słabości, zagubienie. A jednocześnie otrzymujemy misję: nieść światło, tam gdzie panują ciemności. To nie jest zadanie dla specjalistów. To zadanie każdego ucznia Chrystusa. Żniwo wkoło wielkie, a robotników mało.
«
‹
1
›
»
oceń artykuł








