Gdybyśmy mieli kierować się tym, na co nas stać, do dziś powinniśmy pracować w soboty. „Solidarność” przekonała wszystkich, że w życiu są ważniejsze sprawy niż pomnażanie pieniędzy i większość społeczeństwa solidarnie poparła tę inicjatywę.
Teraz z kolei wiele osób musi pracować w niedziele tylko dlatego, że dla innych niedzielny wypad do supermarketu stał się ulubioną rozrywką. Nieważne, że wypad można zrobić też w sobotę.
Nikt się nie zastanawia, że sam nie chciałby pracować w niedzielę. W końcu skoro i tak muszą pracować lekarze, aptekarze czy kolejarze, to czemu nie sklepikarze? Gdzie się podziała nasza ludzka solidarność?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








