Nowy numer 49/2020 Archiwum

Działki niezgody

Uprawiasz ogródek działkowy? Jest szansa, że wkrótce będziesz go mógł wykupić na własność za kilka procent wartości.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości pracują nad nowym projektem ustawy o ogrodach działkowych. Ich głównym celem jest uwłaszczenie działkowców i zniesienie monopolu Polskiego Związku Działkowców.
Jak wyjaśnia Tomasz Markowski, poseł PiS zajmujący się projektem ustawy, z pomysłem zmiany prawa zwrócili się do niego działkowcy z Bydgoszczy, którzy utworzyli Ogólnopolskie Towarzystwo Ogrodów Działkowych, mające stanowić przeciwwagę dla PZD. – Projekt jest prawie gotowy. Nie spieszymy się jednak zbytnio, bo chcemy go solidnie dopracować. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, na wiosnę działkowcy będą pracować w ogródkach, które staną się wreszcie ich własnością – mówi Tomasz Markowski.

Uwłaszczenie działkowców
Co znajdzie się w ustawie o ogrodach działkowych? Przede wszystkim zapisy o prawie do wykupu użytkowanej działki na własność nawet za 5 proc. rynkowej wartości gruntu. – Większość działkowców to ludzie niezamożni. Prawie połowę stanowią emeryci i renciści. Dlatego ze względu na nich przewidziano w projekcie ustawy, którą przygotowaliśmy wspólnie z PiS, zapisy o bonifikacie przy wykupie ziemi na własność, sięgającej nawet 95 proc. jej rynkowej wartości – wyjaśnia Józef Siej, wiceprezes Ogólnopolskiego Towarzystwa Ogrodów Działkowych.

W przypadku innych grup działkowców cena za wykup będzie niższa o 5 proc. za każdy rok użytkowania. Przy czym łączna obniżka nie może przekroczyć 95 proc. ceny działki. Przewiduje się możliwość 10- -letniego okresu spłacania rat. – Zakładając, że cena za hektar gruntu wynosi 30 tys. zł, za metr kwadratowy działkowcy zapłacą 3 zł. Czyli za średniej wielkości działkę (300–500 mkw.) trzeba liczyć ok. 1500 zł. 5 proc. tej sumy działkowcy zapłacą za wykup ziemi na własność – szacuje Józef Siej. Oczywiście trzeba brać pod uwagę miejsce położenia działki i jakość ziemi. Dane, które podał wiceprezes OTOD, dotyczą województwa kujawsko-pomorskiego. Najdroższe ceny za hektar gruntu są oczywiście w dużych miastach. W Warszawie dochodzą nawet do 80 tys. zł za hektar.

Za prawidłowy przebieg procesu uwłaszczenia odpowiadać mają gminy, które będą ustawowo zobowiązane do sprzedaży działek ich dotychczasowym użytkownikom. Po przyjęciu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym obszar ogrodu działkowego zostanie określony jako teren ogródków działkowych, gmina przystąpi do podziału nieruchomości. Użytkownicy działek z kolei, w określonym w ustawie czasie (prawdopodobnie 3 lata), muszą złożyć wniosek o wykup ziemi. – Chcemy, aby cały proces przekształcenia własnościowego tych działek był jak najmniej uciążliwy dla ich użytkowników – tłumaczy poseł Markowski. – Dlatego – jak wyjaśnia – wszystkie koszty związane z pomiarem terenu, opracowaniami geodezyjnymi i kartograficznymi, ponosić będzie Skarb Państwa. Co w przypadku osób, które nie będą mogły wykupić w tym czasie swoich działek? Gmina przejmie je na własność, by potem je wydzierżawić dotychczasowym użytkownikom. Pieniądze z tytułu użytkowania działek będą więc trafiać do gminy, a nie – jak dotychczas – do kasy Polskiego Związku Działkowców.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama