Nowy numer 3/2021 Archiwum

Cała Unia płaci dzieciom

Chcesz dostawać wyższy zasiłek rodzinny? Pracuj poza Polską!

Zdania zapisane powyżej proszę potraktować jako prowokację. Piszącemu ten tekst nie zależy na rozszerzaniu i tak już potężnej fali emigracji zarobkowej młodych ludzi. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że trudno znaleźć w Europie drugi kraj, w którym płacono by tak niskie świadczenia na rzecz dzieci i obwarowywano je takimi ograniczeniami jak w Polsce. W naszym kraju zasiłek rodzinny wynosi 48 zł, 64 zł lub 68 zł miesięcznie na dziecko (w zależności od wieku dziecka) i 80 zł dodatku w przypadku rodziny wielodzietnej (na trzecie i następne dzieci). Są jeszcze oczywiście dodatki związane z opieką nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego, samotnym wychowywaniem pociechy czy kształceniem i rehabilitacją dziecka niepełnosprawnego, wszystkie jednak (z wyjątkiem słynnego już becikowego) przyznaje się na podstawie kryterium dochodowego. Jeśli chcemy otrzymywać zasiłek i dodatki, miesięczny dochód netto rodziny w przeliczeniu na osobę nie może wynosić więcej niż 504 zł, a w przypadku dziecka niepełnosprawnego – 583 zł.

Ponad 600 zł na dziecko
Nic więc dziwnego, że Polacy coraz chętniej korzystają z ofert zagranicznych. Wystarczy przepracować kilka miesięcy u zagranicznego pracodawcy w którymkolwiek z krajów Unii i być legalnie zatrudnionym na umowę o pracę, by móc otrzymywać tamtejsze świadczenia. Dotyczy to także sytuacji, kiedy rodzina pozostaje w Polsce. Nie można tylko pobierać świadczeń z kilku państw jednocześnie. – Regulują to przepisy wspólnotowe – wyjaśnia Michał Drozdowicz z Departamentu Migracji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. – Wszędzie obowiązuje tzw. reguła pierwszeństwa: świadczenia są przyznawane tam, gdzie dana osoba pracuje. Jeśli jednak żona pracuje w miejscu zamieszkania, pierwszeństwo wypłaty ma państwo, w którym mieszkają członkowie rodziny.

Kwoty, które otrzymuje się w większości krajów unijnych są nieporównywalne z naszymi. Np. w Luksemburgu na każde dziecko przyznawane jest miesięcznie 168 euro, czyli 672 zł. W krajach UE, w przeciwieństwie do Polski czy Czech, nie obowiązują kryteria dochodowe. Występują za to inne uwarunkowania, np. w Norwegii świadczenia przyznawane są tylko na dzieci do 18. roku życia (w Polsce do 24.), w Austrii wysokość wypłacanej kwoty zależy od tego, które to jest dziecko. Różny jest też staż pracy, ubezpieczenia i zamieszkania potrzebny do uzyskania świadczeń – zależy to od ustawodawstwa danego kraju.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także