Nowy numer 49/2019 Archiwum

Zdarzyło się 25 lat temu

13 grudnia
około północy
– milicja wyciąga z mieszkania Jana Ludwiczaka
3.00 – górnicy z nocnej zmiany zostają w zakładzie. Posyłają po księdza, który rano odprawia dla nich Mszę świętą
9.00 – nieco uspokojeni po Mszy górnicy się rozchodzą

14 grudnia
6.00
– górnicy w łaźni łańcuszkowej odmawiają powrotu do pracy, dopóki milicja nie wypuści Ludwiczaka. Wkrótce dodają też żądanie zniesienia stanu wojennego
18.00 – druga Msza św. w łaźni łańcuszkowej

15 grudnia
Cały dzień
– budowa barykad
Wieczór – górnicy wspólnie odmawiają Różaniec. Ponieważ stoją w obliczu śmierci, ks. Henryk Bolczyk udziela im absolucji generalnej – powszechnego rozgrzeszenia

16 grudnia
11.00
– zomowcy idą do szturmu, wspierani przez śmigłowiec i osłaniani przez czołgi. Górnicy odpierają ich kolejne ataki, biorą nawet jeńców, umieszczają ich pod strażą na portierni i zabezpieczają ich pistolety maszynowe z ostrą amunicją
Po 12.30 – napastnicy otwierają ogień z ostrej amunicji. Na miejscu ginie sześciu górników, kolejnych trzech umiera w szpitalu
13.00 – walka ustaje
Wieczór – górnicy wychodzą z kopalni
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama