Nowy numer 49/2020 Archiwum

Wóz supergliny

Amerykańska firma Carbon Motors od podstaw stworzyła patrolowy samochód policyjny. Nazwano go E7.

Wóz wyposażony jest w tarany służące do spychania z drogi innych uczestników ruchu, a wzmocnione nadwozie gwarantuje nienaruszalność wnętrza przy kolizji z prędkością nawet 120 km/h. Tylna kanapa wyprofilowana jest tak, by można było na niej siedzieć ze skutymi z tyłu rękami, a tylne drzwi otwierają się „pod wiatr” – by łatwiej było tam umieszczać aresztowanych.

Pasy bezpieczeństwa zapinają się automatycznie. Drzwi i dach wykonano z blachy pancernej. Pomiędzy przednimi fotelami jest schowek na długą broń oraz komputer z pełną klawiaturą i dużym wyświetlaczem. Na kole kierownicy umieszczono kontrolki i przyciski z kodami najczęstszych przestępstw.

Pod maską wozu jest 300-konny, dieslowski silnik, który średnio spala 8 l/100 km. Pozwala rozpędzić auto do 250 km/h i przyspiesza do 100 km w 6,5 sekundy. Na razie nie jest znana cena E7, bo ta zależy od ilości zamówionych samochodów. Produkcja komercyjna może rozpocząć się za trzy lata. Auto będzie sprzedawane jedynie policji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się