Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wielkie wędrówki roślin

Rośliny nie potrafią czynnie się poruszać. Nie przeszkadza im to wędrować po całym świecie.

Celowo wprowadzone przez człowieka lub przypadkowo zawleczone na nowe terytoria zachowują się bardzo różnie. Część z nich jest niezdolna do konkurencji z miejscowymi gatunkami i pojawiają się krótkotrwale. Inne wykazują tak silne możliwości konkurencyjne, że mogą na trwałe zdominować, a nawet wyprzeć rodzime gatunki.

Pałki z Azji, nawłoć z Ameryki
Pod koniec XX w. proces rozprzestrzeniania się i zadomawiania obcych gatunków grzybów, roślin i zwierząt stał się na tyle poważny, że wymieniany jest spośród kilku najważniejszych przyczyn zagrożenia różnorodności biologicznej w XXI w. Co oczywiste, w tym kontekście najczęściej mówi się o tych gatunkach, które są najbardziej konkurencyjne. Szacuje się, że w Europie występuje kilkaset gatunków obcego pochodzenia, trwale już zadomowionych. W Czechach odnotowano 397 gatunków, w Niemczech dotychczas podano 417, a w Polsce ich liczba wynosi około 480 gatunków. To aż 20 proc. ze wszystkich rodzimych roślin (mamy ich w Polsce 2500 gatunków). Do najbardziej znanych obcych gatunków w naszej florze należy m.in. łubin, chrzan, fiołek wonny, czy też liczne gatunki drzew: robinia akacjowa, potocznie zwana akacją, kasztanowiec, dąb czerwony, sosna wejmutka i sosna czarna.

W ostatnim czasie na terenach piaskowni i kamieniołomów pojawia się pałka wysmukła. Roślina ta znana była do niedawna z Azji oraz południowo-wschodniej części obszaru śródziemnomorskiego. Od kilkudziesięciu lat rozprzestrzenia się intensywnie w kierunku północno-zachodnim. Jest już dosyć częsta w Czechach, na Słowacji, a także w południowej części Niemiec. W Polsce została stwierdzona dotychczas w województwach opolskim, śląskim i małopolskim. Zapewne już za kilka, czy kilkanaście lat występować będzie w całym kraju. Do rozprzestrzeniania przyczynia się najprawdopodobniej również jej hodowla, m.in. w niewielkich oczkach wodnych w przydomowych ogródkach. W dolinach rzek coraz częściej spotkać można kolejnego roślinnego podróżnika – niecierpka gruczołowatego. Gatunek ten pochodzi z Himalajów i wschodnich Indii. Do Europy został sprowadzony jako roślina ozdobna w 1839 r. Pierwsze dane o jego występowaniu w Polsce pochodzą z 1935 r. Początkowo uprawiano go w ogrodach, z czasem jednak zadomowił się na siedliskach ruderalnych i w dolinach rzek. Również dla celów ozdobnych została sprowadzona na początku XIX w. z Ameryki Północnej nawłoć kanadyjska. Choć kiedyś występowała tylko w ogrodach, dzisiaj spotkać ją można praktycznie wszędzie. Jest bardzo trudna do wytępienia z powodu głębokiego systemu korzeniowego i tworzenia bardzo licznych nasion.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się