Nowy numer 48/2020 Archiwum

Znaki czasu

Jakie czasy, takie znaki. Idziemy tropem znaków drogowych. Po ubiegłotygodniowym zakazie wjazdu rowerami, który nie dotyczy rowerów, przedstawiamy trzy nowe perełki.

(z lewej) Znak pierwszy znaleźliśmy na zatłoczonym rondzie w centrum łotewskiej Rygi.
Co oznacza? – podrapaliśmy się po głowie. Doszliśmy do wniosku, że są trzy możliwości:
a) Na tym rondzie nie mogą (wyjątkowo) prowadzić samochodów niewidomi
b) Nie mogą na nie wjeżdżać kobiety w biustonoszach
c) To rondo imienia Johna Lennona.

(w środku) Znak sfotografowaliśmy na gdańskiej Starówce. Zakaz zatrzymywania się z kanapkami z salami, jajkiem, żółtym serem, pomidorem, ogórkiem i sałatą. Brzmi groźnie. Straż Miejsca jest nieubłagana. Rekwiruje bułki, blokuje koła. Witold Śledziona z Sopotu, któremu mundurowi zarekwirowali we wrześniu dwie kanapki, wniósł sprawę do sądu. Twierdzi, że pozbawiono go posiłku nielegalnie, bo zamiast salami miał w bułce salceson.

(z prawej) Znak trzeci: To rozwiązanie dla tych, którzy na tylnym siedzeniu samochodu wożą czworonogi. Psy nie muszą już „brać na wstrzymanie” i dobijać kierowców męczącym pytaniem osła ze „Shreka”: „Daleko jeszcze?”. Znak wskazuje miejsca, w których mogą sobie legalnie ulżyć. W miejskich piesuarach.

Ps. Jeśli sfotografowałeś gdzieś podobny znak, wyślij zdjęcie na adres redakcji. Z góry i z dołu dziękujemy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama