Nowy numer 48/2020 Archiwum

Samolot

Rym-cym-cym

Powstał spór wśród oficjeli,
kto ma lecieć do Brukseli.
Donek odmówił Leszkowi,
więc może poleci Gowin?

Gowin minę zrobił chytrą:
– Ja pilnować mam in vitro!
– A to znowu co za mina? –
oburzył się pan Schetyna.

Na to rzecze Ewa Kopacz:
– Przestańcie się wreszcie kopać!
Mnie wcale nie będzie żal,
jak poleci Kasia Hall.

Tak na siebie wciąż krzyczeli,
że o locie zapomnieli.
I odleciał samolotem
Donald Tusk i pusty fotel.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama