Nowy numer 48/2022 Archiwum

Genialny rozrusznik

Czytelnik Biblii natrafia na niezrozumiałe fragmenty i czasem się frustruje. Jest na to sposób: Biblia Impulsy.

Franciszek Kucharczak: Mam w ręku jeden z tomów Biblii Impulsy – List do Filipian. Na każdej rozkładówce po lewej kilka lub więcej wierszy tekstu biblijnego, a całą prawą stronę zajmuje komentarz do nich. To taka zasada?

Ks. Janusz Wilk: Owszem. Komentarz otwiera „Lektura tekstu”. To pomoc w zrozumieniu treści. To ważne, bo często czytamy Pismo Święte, ale nie pojmujemy, co tam jest. Tak jak nie rozumiał urzędnik królowej Etiopii z Dziejów Apostolskich. „Czy rozumiesz, co czytasz?” – pyta go diakon Filip. A on: „Nie, bo nikt mi nie wytłumaczył” (zob. Dz 8,25-40). I o to chodzi w tym dziele – współczesnemu „urzędnikowi” tłumaczymy tekst tak, żeby zrozumiał.

Czyli jak? Prosto, przystępnie, bez ciężkiej teologii?

Tak! Filip nie przeprowadza urzędnikowi suchego wykładu, ale tłumaczy mu dany fragment w taki sposób, że urzędnik prosi o chrzest. W Biblii Impulsy tekst ma prowadzić do życia słowem Bożym. Stąd w „Lekturze” dowiadujemy się o szczegółach dotyczących powstania tekstu, czytamy, dlaczego autor użył takich słów, a nie innych. Widać to zwłaszcza u Pawła, który w tym przypadku używa słownictwa precyzyjnie dobranego do mieszkańców Filippi, którzy w większości składali się z byłych legionistów i ich rodzin.

Stąd słownictwo wojskowe…

Dla przykładu: Paweł w oryginale greckim pisze „równo maszerujcie” (zob. Flp 3,16), a co to znaczy? Bądźcie wytrwali, zgodni, nie zbaczajcie z drogi wiary… Wiedząc takie rzeczy, łatwiej zrozumieć przekaz danego listu.

Kolejny element komentarza to „Refleksja”.

To jest spojrzenie na współczesny świat pod kątem danego fragmentu biblijnego. Tu zastanawiamy się, o co Paweł mógłby nas dzisiaj zapytać. A przy Ewangeliach rozważamy na przykład znaczenie konkretnej przypowieści Jezusa w obecnych realiach.

Dalej widzę dział „Aktualizacja”. Co to jest?

O ile w „Refleksji” rozważamy zagadnienie „tekst i świat”, o tyle w „aktualizacji” jest „tekst i ja”. W tym kontekście chodzi o własne życie – o zastosowanie teorii w praktyce życia.

I jest wreszcie „Czy wiesz, że…”. O co tu chodzi?

O poszerzenie wiedzy w odniesieniu do konkretnego fragmentu biblijnego. W przywołanym już Liście do Filipian znajdujemy wyjaśnienie terminów „biskup” i „diakon”, bo te słowa występują w tekście. Dodam, że „Lektura tekstu” i „Czy wiesz, że…” odwołują się do intelektu – rozumu i wiedzy, a „Refleksja” i „Aktualizacja” dotyczą woli – postępowania, motywacji.

I ten schemat powtarza się we wszystkich tomach Biblii Impulsy?

W całym Nowym Testamencie. W Starym Testamencie będzie trochę inaczej. Właśnie ukazała się pierwsza w tej serii księga starotestamentalna – Pieśń nad Pieśniami. Miejsce „Refleksji” zajmuje w niej poszerzona „Aktualizacja” z wyjaśnionym sensem dosłownym i duchowym tej księgi. Bo chociaż otrzymała ona charakter pieśni weselnych, to w tradycji żydowskiej istniał zakaz stosowania jej na biesiadach. Nie śpiewano jej na weselach, gdyż modlono się nią w noc paschalną. Żydzi obmywali rytualnie ręce przed rozwinięciem zwojów ksiąg świętych, a Pieśń nad Pieśniami do takich należy. Jej obrazem jest miłość.

Czy o tym też można przeczytać w tym tomie?

Tak, we wstępie. W każdej księdze jest odpowiednio przygotowany wstęp. Jego zadaniem jest wprowadzenie czytelnika w kontekst danej księgi.

Myśli Ksiądz, że po tej lekturze zakochani „zaktualizują” swój zasób komplementów o porównania z tej księgi?

Raczej nie. Dzisiaj chyba nikt nie powie swojej ukochanej „jak wieża Dawida twoja szyja” (Pnp 4,4). To był język ludzi znających piękno Jerozolimy czy w ogóle Ziemi Świętej, ludzi potrafiących się zadziwić i szukających obrazów mogących w jakieś mierze wyrazić ten zachwyt. Jednak dziś lektura Pieśni nad Pieśniami może prowokować zakochanych do zachwytu nad tą drugą osobą, która pojawiła się w ich życiu. Ta księga uczy szacunku i odpowiedzialności za kochaną osobę i co najważniejsze – wskazuje, że miłość jest aż po śmierć. Miłość nie na zawsze to nie miłość (zob. Pnp 8,6-7).

Biblia Impulsy to dzieło w trakcie tworzenia. Co jest już gotowe?

Na razie opublikowano 11 tomów Nowego Testamentu, w planach jest wydanie wszystkich ksiąg NT. Ze Starego Testamentu jest Pieśń nad Pieśniami. Kolejna będzie Księga Rodzaju. Trwają prace nad następnymi. Co do wszystkich – zobaczymy.

Mam wrażenie, że kto przeczyta to wszystko i wewnętrznie przyswoi, posiądzie wiele ze zdobyczy współczesnej biblistyki.

Tak, w sposób praktyczny. Tego, co zawiera Biblia Impulsy, nie ma, ze względu na objętość, w przekładach jednotomowych. Taki jest zamysł: Biblia Impulsy ma prowadzić do życia słowem Bożym. Żeby być dobrym praktykiem życia słowem Bożym, trzeba najpierw być dobrym teoretykiem. Dlatego jest „Lektura tekstu” i jest „Czy wiesz, że…” – wszystko to ma prowadzić do praktyki życia słowem Bożym, do życia sakramentalnego, do przeżywania Eucharystii, do właściwych relacji. Jak lektura Pisma doprowadziła urzędnika królewskiego do chrztu, tak lektura Biblii Impulsy ma nas poprowadzić do stylu życia kształtowanego przez wiarę w Boga.

Można też, jak sądzę, tę lekturę uczynić podstawą codziennej osobistej modlitwy na długie lata?

Nawet na całe życie, bo ksiąg Biblii jest dużo, a proponowane fragmenty są krótkie. Wystarczy poświęcić parę minut w czasie dla siebie dogodnym, przeczytać, zastanowić się i żyć słowem Bożym. Oczywiście komentarz z Biblii Impulsy nie jest zbiorem zadań i obowiązków, ale propozycją.

Także propozycja dla wspólnot?

Z pewnością. Księża i liderzy grup parafialnych, którzy już się spotkali z tym opracowaniem, wykorzystują Biblię Impulsy w grupach formacyjnych w parafiach. Na przykład korzystają z Ewangelii według św. Łukasza i według niej układają spotkania. Bo zaletą tej serii jest jej uniwersalne zastosowanie – zarówno indywidualne, jak i we wspólnotach.

Dodajmy, że cały projekt Biblia Impulsy firmowany jest autorytetem Kościoła. Zawiera najnowszy przekład z oryginału, a autorzy to najwyższej klasy specjaliści.

Tak. Wszyscy autorzy i recenzenci są członkami Stowarzyszenia Biblistów Polskich. Przekład i komentarz spełniają wymogi naukowe, są też recenzowane przez profesorów biblistyki. Każdy z tomów posiada również imprimatur.

Na okładce każdego z tomów Biblii Impulsy widzimy grafikę z motywem wykresu EKG. Co to oznacza?

Rejestracja elektryczna czynności mięśnia sercowego to zapis życia, czasem chorego i zaburzonego rytmu, ale wciąż wskazującego na życie. Ludzkie serce jest pobudzane do pracy przez impuls powstający w węźle zatokowo-przedsionkowym. Jest to fizjologiczny rozrusznik serca. Biblia Impulsy to propozycja nowego, duchowego rozrusznika serca wiary współczesnego człowieka. Pobudzanie ma dokonywać się najpierw przez uważną lekturę słowa Bożego, a następnie rozprzestrzenić się w twórczym spojrzeniu na świat oraz własne życie. Impuls ten każdorazowo jest wzmacniany przez włókna wiedzy biblijnej. W Biblii chodzi bowiem o życie.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Franciszek Kucharczak

Dziennikarz działu „Kościół”

Teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”. Zainteresowania: sztuki plastyczne, turystyka (zwłaszcza rowerowa). Motto: „Jestem tendencyjny – popieram Jezusa”.
Jego obszar specjalizacji to kwestie moralne i teologiczne, komentowanie w optyce chrześcijańskiej spraw wzbudzających kontrowersje, zwłaszcza na obszarze państwo-Kościół, wychowanie dzieci i młodzieży, etyka seksualna. Autor nazywa to teologią stosowaną.

Kontakt:
franciszek.kucharczak@gosc.pl
Więcej artykułów Franciszka Kucharczaka

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się