Nowy numer 43/2020 Archiwum

Zginęło i zaginęło 1800 osób

W następstwie trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii zginęło i zaginęło ponad 1800 osób - podała w sobotę agencja AFP, powołując się na prowizoryczne obliczenia japońskiej policji i swoje własne.

Wcześniej tego dnia japońska policja podawała, że ofiar śmiertelnych jest 685, a 643 osoby uważa się za zaginione.

Tymczasem władze dotkniętej kataklizmem tsunami prefektury Miyagi poinformowały w sobotę, że nie można się doliczyć 9500 mieszkańców miejscowości Minamisanriku - podała na stronie internetowej japońska telewizja NHK .

To, jak pisze agencja Kyodo, ponad połowa 17-tysięcznej ludności tej miejscowości.

Władze potwierdziły też ewakuację ok. 7500 mieszkańców.

Prefektura Miyagi to najbardziej zniszczony obszar. Tu leży Sendai - miasto, które znalazło się najbliżej epicentrum trzęsienia ziemi, i to zarówno pierwszego wstrząsu, jak i kolejnych. Mówiono o 200-300 ciałach, które tsunami wyrzuciło na plaże w Sendai, a do których nie ma dostępu ze względu na wodę.

W Japonii nadal powtarzają się wstrząsy wtórne. Około 14:00 doszło do dwóch kolejnych: o sile 6 i 5 st.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama