Nowy numer 21/2022 Archiwum

Rząd na trójkę

Zdolność Zjednoczonej Prawicy do efektywnego sprawowania władzy jest dzisiaj mniejsza niż wcześniej. Pokazuje to raport Klubu Jagiellońskiego.

Ubiegły rok nas nie oszczędzał. Zmagaliśmy się z pandemią, rekordową inflacją i hybrydowym atakiem na naszą wschodnią granicę. W raporcie „Rząd pod lupą. Ranking polityk publicznych 2021” eksperci Klubu Jagiellońskiego sprawdzili, jak osoby sprawujące władzę poradziły sobie z tymi wyzwaniami. W publikacji przeanalizowano także ich działania w wielu innych obszarach.

Walka z pandemią

Wkrótce miną dwa lata od momentu wybuchu pandemii. Część działań, które polski rząd podjął w celu przeciwdziałania jej skutkom, można ocenić pozytywnie. Autorzy raportu zauważyli jednak, że z czasem polityka zdrowotna wobec tego zjawiska przeszła z trybu proaktywnego w reaktywny. Dobrze ilustrują to losy Narodowego Programu Szczepień. Rządzący byli przekonani, że samo udostępnienie preparatu obywatelom wystarczy do osiągnięcia satysfakcjonującego poziomu wyszczepienia populacji. Dlatego dość sprawnie zorganizowano sieć punktów szczepień i stworzono system umożliwiający wybór dogodnego terminu. Pomimo tego w grudniu 2021 r. tylko 56 proc. z nas było zaszczepionych przeciwko koronawirusowi, czyli zdecydowanie poniżej poziomu ograniczającego skalę ciężkich zachorowań i hospitalizacji. Nie zmieniły tego zachęty w postaci samochodów, hulajnóg i nagród pieniężnych, które można było wygrać w promowanej w mediach loterii.

W opinii ekspertów jedynym skutecznym sposobem na przekonanie Polaków do szczepień byłoby uzależnienie korzystania z części usług od posiadania tzw. paszportu covidowego. Teoretycznie rządzący, wprowadzając kolejne obostrzenia, zastrzegli, że w limity osób w restauracjach, hotelach czy teatrach nie wliczają się osoby zaszczepione. Problem polega jednak na tym, że nie uregulowano prawnie kwestii weryfikacji certyfikatów. W praktyce w wielu miejscach nie są one wymagane (pisaliśmy o tym w artykule „Paszport poproszę”, GN 1/2022). Zaniedbań jest jednak znacznie więcej. Do tej pory nie wzmocniono służb sanitarno-epidemiologicznych i niewiele zrobiono w celu wyegzekwowania obowiązku noszenia maseczek czy przestrzegania limitów w miejscach publicznych. W efekcie liczba hospitalizacji z powodu zakażeń COVID-19 wzrasta, co jednocześnie prowadzi do ograniczenia innych świadczeń zdrowotnych. Odpowiedzialność za tę sytuację ponosi rząd, który nie podejmuje potrzebnych działań, prawdopodobnie z obawy przed protestami antyszczepionkowców i przeciwników obostrzeń (także we własnych szeregach). Za bierność w walce z pandemią w ciągu ostatnich miesięcy eksperci KJ wystawili mu ocenę 2.

Gospodarka i budżet

Druga część ubiegłego roku upłynęła pod znakiem rosnących cen żywności, paliwa oraz wielu innych produktów. Za wysoką inflację, która w grudniu wyniosła 8,6 proc., odpowiadają zarówno czynniki zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Eksperci KJ sprawdzili, czy rządzący zrobili wystarczająco dużo, aby powstrzymać to zjawisko. Ich zdaniem podniesienie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej było dobrą decyzją. Jednocześnie zauważyli, że sam NBP wykazał jednak niewystarczającą aktywność na rzecz utrzymania wartości złotego. Za błędną uznano politykę komunikacyjną, prowadzoną przez prezesa Adama Glapińskiego. Wysoko oceniono natomiast rządową tarczę antyinflacyjną, na którą składają się czasowe obniżki obciążeń podatkowych oraz transfery pieniężne dla najbiedniejszych. Dobrym pomysłem było także wysyłanie przez rząd sygnałów o możliwości interwencji na rynku walutowym. Dzięki temu udało się zatrzymać trend spadkowy kursu złotego.

Jeśli chodzi o pozostałe działania prowadzone w ramach polityki gospodarczej, ocena ekspertów nie jest jednoznaczna. Przykładowo zwrócili oni uwagę na dokument programowy Polityki Przemysłowej Polski, którego celem jest wspieranie eksportu oraz inwestycji polskich firm. Ich zdaniem został on dobrze przygotowany, ale przeszkodą w jego wdrożeniu mogą być zmiany polityczne. Patronami PPP byli bowiem Jarosław Gowin i Robert Tomanek, których nie ma już dzisiaj w Zjednoczonej Prawicy. Ze względu na te oraz inne znaki zapytania polityka gospodarcza rządu została oceniona na 3.

Pod koniec 2021 r. dochody budżetu państwa okazały się o 80 mld zł wyższe niż zakładano. Dzięki temu możliwe było zwiększenie wydatków o 100 mld zł w porównaniu z ostatnim przedpandemicznym rokiem (2019 r.). Zdaniem autorów raportu była to dobra decyzja: żeby wyjść z kryzysu, trzeba bowiem więcej wydawać. W ich opinii struktura wydatków nie była jednak do końca przemyślana. Na krytykę zasługuje zwłaszcza zbyt niski wzrost nakładów na służbę zdrowia: tylko 11 mld zł więcej niż w 2020 r. „Wobec identyfikowanych już przed pandemią strukturalnych problemów polskiego systemu ochrony zdrowia jest to wciąż żałośnie niska wartość. To wzrost zaledwie o ok. 1 pkt proc. w stosunku do czasów przed pandemią” – piszą eksperci. Pomimo to politykę budżetową rządu ocenili na 4.

Polityka zagraniczna

Jednym z największych wyzwań ubiegłego roku był kryzys na naszej wschodniej granicy. Autorzy raportu pozytywnie ocenili działania rządu w tej sprawie. Po pierwsze, dzięki zaangażowaniu polskich dyplomatów udało się powstrzymać loty z bliskowschodnich miast do Mińska i w ten sposób zmniejszyć tempo napływu uchodźców. Po drugie, rządzący zdołali przekonać UE do rozszerzenia sankcji na Białoruś. Po trzecie, udało im się zainteresować problematyką kryzysu takie organizacje jak ONZ, NATO, RE i OBWE. Dzięki temu przestał on mieć jedynie wymiar lokalny, a stał się wyzwaniem dla całej społeczności międzynarodowej.

Przy okazji omawiania polityki europejskiej, autorzy raportu stwierdzili, iż jest ona niespójna. Dzieje się tak dlatego, że eurorealizm Prawa i Sprawiedliwości jest zagłuszany przez eurosceptycyzm Solidarnej Polski. Gdy Mateusz Morawiecki i Konrad Szymański próbują zabiegać o polskie interesy w granicach unijnych „reguł gry”, ich działania są zwykle krytykowane przez Zbigniewa Ziobrę czy Patryka Jakiego, którzy wzywają do konfrontacji z europejskimi instytucjami. Fakt, że w tej sprawie rząd nie mówi jednym głosem, osłabia pozycję Polski w UE. Jednocześnie zwrócono uwagę na niską aktywność ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua. W ubiegłym roku nie wygłosił on nawet exposé.

Od momentu dojścia do władzy Joe Bidena relacje Polski z USA uległy ochłodzeniu. Według ekspertów KJ w pewnym stopniu przyczyniła się do tego uderzająca w interesy naszego sojusznika ustawa „Lex TVN” (ostatecznie zawetowana przez prezydenta). Z kolei konflikt wokół elektrowni w Turowie sprawił, że nasze stosunki z Czechami są najgorsze od lat. Za pozytywne można uznać natomiast próby odbudowy relacji z Francją (rozmowy w sprawie ewentualnego zakupu technologii jądrowej i uzbrojenia) oraz współpracę w ramach Trójkąta Lubelskiego (Polska, Ukraina, Litwa). Całą politykę zagraniczną rządu oceniono na 3.

Coraz trudniej rządzić

Poza polityką zdrowotną wobec pandemii szczególnie nisko oceniono także politykę edukacyjną (2+). Wpłynęły na to nie tylko trudności w organizacji nauczania zdalnego w czasie lockdownów. Autorzy raportu krytycznie odnieśli się m.in. do planów wzmocnienia roli kuratorów oświaty (tzw. Lex Czarnek) i zwrócili uwagę na deficyt nauczycieli. Jeszcze niższą ocenę otrzymała polityka wymiaru sprawiedliwości (2). Zauważono, że czas trwania postępowań w Polsce wydłużył się o trzy miesiące w porównaniu z 2011 r., a wymuszona przez pandemię cyfryzacja jest chaotyczna i stwarza pole do nadużyć (do tej pory nie uruchomiono zintegrowanego, bezpiecznego systemu do przeprowadzania rozpraw zdalnych).

W ubiegłym roku słabo poradzono sobie także m.in. z polityką legislacyjną (3–), energetyczną (3), obronną (3), transportową (3), społeczną (3) i kulturalną (3). Średnia ocen wszystkich polityk omówionych w raporcie wyniosła 2,94. To najgorszy wynik w historii rankingu. Po lekturze dokumentu nasuwa się wniosek, że istnieją dwie główne przyczyny tego stanu rzeczy. Pierwszą z nich jest złożoność wyzwań, które pojawiły się w ostatnich dwunastu miesiącach, a drugą podziały w Zjednoczonej Prawicy, co dobrze ilustrują opisane powyżej problemy w polityce gospodarczej, europejskiej i zdrowotnej wobec pandemii. Ze względu na nieustanne przeciąganie liny w obozie rządowym sprawowanie władzy jest coraz trudniejsze.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama