Nowy numer 48/2021 Archiwum

W najnowszym Gościu: O Litanii do Wszystkich Świętych

W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych w „Gościu Niedzielnym” warto przeczytać m.in. o Litanii do Wszystkich Świętych. Wymieniamy w niej często egzotyczne imiona – dowiedzmy się, kim były osoby, które je nosiły.

W najnowszym "Gościu Niedzielnym" nr 43/2021
Gość Niedzielny

 

Perpetua, Felicyta i inni [Szymon Babuchowski]

Obok świętych Piotra, Pawła, Franciszka czy Dominika – Polikarp, Justyn, Atanazy, Bonifacy, Perpetua, Felicyta. Dlaczego spośród blisko 10 tysięcy świętych (ilu ich jest dokładnie, trudno oszacować, zwłaszcza że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa nie prowadzono statystyk, a prawo do ogłaszania świętym miał każdy biskup) Kościół wybrał do litanii te właśnie postaci? Jak powstawała ta modlitwa? Szymon Babuchowski przygląda się Litanii do Wszystkich Świętych – wyjaśnia, jak powstała i opieki jakich orędowników przyzywa.

Złoty klucz [Franciszek Kucharczak]

Przed uroczystością Wszystkich Świętych Franciszek Kucharczak przygląda się ostatnim ziemskim chwilom świętych – Faustyny, Teresy od Dzieciątka Jezus, Jana Vianneya czy Karola Boromeusza. „Dobrze umrzeć nie znaczy umrzeć bez cierpień, jak chcieliby rzecznicy eutanazji. Dobrze umrzeć znaczy odejść z tego świata z Jezusem. Tak zawsze umierali ludzie wierni Bogu – i tak umierają dziś” – zauważa autor.

Wieczny pokój pod Tatrami [Marcin Jakimowicz]

Marcin Jakimowicz i Roman Koszowski prezentują najsłynniejszą zakopiańską nekropolię – Pęksowy Brzyzek. To nie tylko cmentarz, ale i mała (dosłownie, bo ma zaledwie pół hektara) galeria sztuki. Niemal wszystkie nagrobki są arcydziełami, wykonanymi w drewnie, kamieniu, metalu i szkle. Ponad 170 lat temu ziemię ofiarował Jan Pęksa (od jego nazwiska wzięła się nazwa; „brzyz” w gwarze oznacza urwisko nad potokiem). Połowa z niemal 500 grobów to nagrobki zasłużonych – wśród nich m. in. Stanisława Marusarza, Kornela Makuszyńskiego czy Stanisława Witkiewicza.

(Nie)przewidywalne [Tomasz Rożek]

Czy da się przewidzieć przyszłość? To pytanie niektórzy potraktują jak żart, inni jak temat dla filozofów. Fizycy zaczną się zastanawiać, czy przewidywanie nie stoi w sprzeczności z prawami przyrody, a informatycy zaczną prowadzić rozważania nad algorytmami, które będą starały się to zadanie wykonać. Tomasz Rożek pisze o algorytmach sztucznej inteligencji, które rozpoznają zagrożenia i tworzą mapy ryzyka wypadków drogowych albo wskazują, w których obszarach miasta jest największe prawdopodobieństwo wystąpienia różnych rodzajów przestępstw. Wyjaśnia, jakie są ograniczenia tego typu narzędzi i w jaki sposób można z nich korzystać w przyszłości.

Ostatni prolajfer [Jakub Jałowiczor]

Deputowany sir David Amess zginął podczas dyżuru poselskiego. 25-letni Ali Harbi Ali, pochodzący z somalijskiej rodziny mieszkaniec Londynu, zadał mu 12 ciosów nożem. Choć Amess był katolikiem, policja nie dopuściła do niego księdza, który chciał udzielić ostatniego namaszczenia. Śmierć sir Davida wywołała w Wielkiej Brytanii wstrząs i obawy przed potencjalnymi zamachowcami, którzy w czasie lockdownu w sposób niewidoczny dla otoczenia stali się zwolennikami radykalnego islamu. Jakub Jałowiczor pisze o zamordowanym brytyjskim parlamentarzyście, podkreślając jego działania na rzecz obrony życia poczętego. „Organizacja Right to Life podliczyła, że w latach 2007–2021 na 20 głosowań związanych w jakiś sposób z obroną życia Amess 19 razy głosował za życiem. O zakazie aborcji nie było w tym czasie mowy. W 2007 r. sir David opowiedział się za tym, by zakazano jej u 15-latek bez zgody rodziców. W 2008 r. poparł zakaz tworzenia ludzko-zwierzęcych hybryd, w tym samym roku głosował za delegalizacją aborcji powyżej 16., 20. albo chociaż 22. tygodnia ciąży (były to trzy głosowania w ciągu jednego dnia), a w kolejnych latach przeciwstawiał się zmniejszaniu ochrony życia w prawie Irlandii Północnej. Kilka razy oponował też przeciw eutanazji i wspomaganemu samobójstwu” – pisze autor.

Mistrzowie mistrza Fryderyka [Agata Puścikowska]

Zakończył się XVIII Konkurs Chopinowski. W ciągu 15 dni pianiści zaprezentowali łącznie niemal 2000 interpretacji kompozycji Fryderyka Chopina. Gdyby cały ten materiał miał być wykonany podczas jednego recitalu, ten musiałby trwać non stop prawie 100 godzin. Nie ma na świecie drugiego turnieju muzycznego tej rangi.

Agata Puścikowska przedstawia sylwetki laureatów konkursu i pisze o największych przegranych.

Opcja atomowa [Jacek Dziedzina]

Amerykanie, Francuzi i Koreańczycy rywalizują o budowę w Polsce elektrowni atomowej. Dla nas wybór nie jest prosty, bo decydująca jest nie tylko technologia, lecz także polityka – pisze Jacek Dziedzina. Autor analizuje konsekwencje polityczne powierzenia budowy elektrowni jądrowej Francuzom i Amerykanom i zastanawia się, czy istnieje alternatywa. „W sytuacji zwykłej transakcji handlowej każdy klient byłby zadowolony, że o jego uwagę zabiegają tak różni kontrahenci. W przypadku energii atomowej decyzja polskiego rządu będzie skutkowała silniejszym związaniem się z wybranym wykonawcą. Ustalenia te z jednej strony otworzą szerokie perspektywy współpracy na wielu poziomach z wybranym państwem, z drugiej – mogą zamknąć możliwości, jakie dawałaby współpraca z ‘odrzuconym’ partnerem” - zauważa.

Państwo prawie upadłe [Maciej Legutko]

Kryzys polityczny i ekonomiczny, który trawi Liban, wzbudził demony wojny domowej. W Bejrucie doszło do walk muzułmańskich i chrześcijańskich milicji. Pogłębiająca się nędza skłania coraz więcej mieszkańców Libanu do migracji do Europy. Właśnie na takich ludzi czekają przemytnicy współpracujący z białoruskimi służbami. Maciej Legutko analizuje sytuację w Kraju Cedrów i zastanawia się, jaka przyszłość może czekać Liban.

Czerwona linia suwerenności [Bogumił Łoziński]

O przyczynach ataków na Polskę posłów Parlamentu Europejskiego, szukaniu w Unii Europejskiej sojuszników oraz szansach na otrzymanie unijnych środków na Krajowy Plan Odbudowy Bogumił Łoziński rozmawia z posłem do PE prof. Zdzisławem Krasnodębskim. „Rada Europejska jest zupełnie innym organem niż Komisja Europejska, a zwłaszcza Parlament Europejski. Powstrzymując działania przeciw Polsce, w pewnym sensie przywódcy unijni bronią samych siebie. Pojawił się zasadniczy konflikt między państwem członkowskim a instytucjami unijnymi – Parlamentem i Komisją. Może się zdarzyć, a nawet się zdarza, że takie problemy jak Polska będą miały też inne państwa Unii. Ukaranie Polski byłoby więc sprawą precedensową” – wyjaśnia polityk.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama