Nowy numer 42/2021 Archiwum

Włochy. Ostatni lot Alitalii

Dzisiaj, w czwartek 14 października, o godz. 23.10 na lotnisku Fiumicino w Rzymie wyląduje ostatni samolot linii Alitalia. Wystartuje o godz. 22.05 z Cagliari na Sardynii, a podróżować nim będzie 177 osób. Tak zakończy się 75-letnia historia tych włoskich linii lotniczych.

Maszynę poprowadzi kapitan Andrea Gioia, który pracuje w firmie od 1989 roku.

„Dziś smutny koniec długiej epopei, która dostarczyła chwały i bólu krajowi oraz pracownikom, przeplatając przez lata momenty wielkiej satysfakcji i wielkich kryzysów oraz restrukturyzacji” - napisał „Corriere della Sera”, największy dziennik mediolański.

Przypomniał, że na pokładzie samolotów z charakterystycznym trójkolorowym logo podróżowali znani politycy, osobistości religijne (z papieżami na czele) i gwiazdy. Dziennik przypomniał nawet, że włoskie linie były wzorem elegancji, a stroje dla personelu szyły zawsze największe firmy modowe.

Dziennikarze zaznaczyli, że nazwa kompanii „towarzyszyła marzeniom i pragnieniom Włoch, które w latach 50., na falach boomu ekonomicznego, zaczęły przekształcać się w nowoczesny i uprzemysłowiony kraj”.

CdS pisze w gorzkich słowach, że spółka od piątku 15 października „pozostanie na ziemi z towarzyszącymi jej wzruszeniem, goryczą i złością, także tysięcy pracowników, których nie wchłonie nowa kompania ITA”.

Pierwszy lot Alitalii odbył się 5 maja 1947 roku. Samolotem podróżowało 18 osób z Turynu do Rzymu, a lot trwał 2 godziny. Bilet kosztował 7 tys. lirów.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama