Nowy numer 42/2021 Archiwum

Szef łódzkiej Solidarności: 82 lata po sowieckiej agresji nie możemy liczyć na wszystkich obywateli

82 lata po tym, jak 17 września Sowieci napadli na nasz kraj, teraz, przy obronie Polski, nie możemy liczyć na część obywateli - powiedział PAP przewodniczący łódzkiej Solidarności Waldemar Krenc.

Zarząd Regionu NSZZ Solidarność Ziemi Łódzkiej i dyrekcja XII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi zorganizowali w piątek obchody 82. rocznicy sowieckiej agresji na Polskę.

Uroczystości odbyły się przed Pomnikiem Ofiar Komunizmu na ul. Anstadta w Łodzi, przy szkolnym budynku, który od 1939 r. do końca okupacji niemieckiej był siedzibą Gestapo, a od 1945 r. - Urzędu Bezpieczeństwa.

Czytaj także: 

"Niemcy i Rosja, dwa zbrodnicze systemy podczas i po II wojnie światowej nie wymordowały na szczęście wszystkich Polaków. Z tych, którzy przetrwali te dwie okupacje zrodziła się później m.in. Solidarność" - powiedział w rozmowie z PAP przewodniczący łódzkiej Solidarności Waldemar Krenc. "Dlatego nie zapominamy o 17 września 1939 roku, o dniu który jest symbolem niemiecko-rosyjskiego sojuszu mającego wymazać na zawsze Polskę z mapy świata" - podkreślił.

Krenc zaznaczył, że pod pewnymi względami obecna arena międzynarodowa przypomina sytuację z czasów sowieckiej agresji na Polskę. Jego zdaniem, jednak są to bardziej skomplikowane relacje.

"Problem stanowi to, że w 82 lata po sowieckim napadzie na nasz kraj podczas wojny z Niemcami, teraz, przy obronie Polski nie możemy liczyć na sporą część obywateli" - ocenił szef łódzkiej Solidarności. Dodał, że niektórzy politycy i aktywni zwolennicy opozycji nie wyciągnęli wniosków z tego, co stało się 17 września 1939 r. "W obronie naszego państwa, naszego życia społecznego, gospodarczego, naszych granic nie możemy liczyć na część Polaków, czego doświadczamy codziennie, kiedy trzeba mówić o tym, że Niemcy i Rosja wspólnie nas zaatakowały w 1939 roku " - argumentował.

"To Niemcy i Rosjanie w czasie wojny, a Sowieci też po niej, nas mordowali, represjonowali. To trzeba wciąż przekazywać młodszym pokoleniom i o wciąż tym przypominać. Niestety, nie słyszałem nigdy, aby lider opozycji Donald Tusk to mówił" - podsumował Krenc.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama