Nowy numer 38/2021 Archiwum

Nie dla każdego

Stoicyzm cieszy się coraz większą popularnością na Zachodzie. Czy życie w zgodzie z założeniami tej starożytnej filozofii można pogodzić z chrześcijaństwem?

W polskich księgarniach pojawia się coraz więcej książek o... stoicyzmie. „O stawaniu się stoikiem. Czy jesteście gotowi na sukces?”, „Sztuka życia według stoików”, „Jak zostać stoikiem. Odporność emocjonalna i pozytywne nastawienie” – to tylko niektóre tytuły. W mediach społecznościowych informacji na temat tej doktryny filozoficznej dostarczają natomiast autorzy stron Stoicyzm Reformowany i Stoic Way. Przed pandemią odbywały się także konferencje i warsztaty. – Zainteresowanie stoicyzmem w naszym kraju jest stosunkowo nowym zjawiskiem. W Ameryce Północnej do wzrostu popularności tego kierunku filozoficznego doszło już ok. 10–15 lat temu – mówi ks. Mateusz Szerszeń, michalita, który bada ten styl życia i inspiruje się nim.

Sztuka życia

Twórcą stoicyzmu był Zenon z Kition (ok. 335–263 r. p.n.e.), a za jego najważniejszego kontynuatora uważa się Chryzypa (ok. 280–206 r. p.n.e.). Obydwaj działający w Atenach filozofowie podkreślali, że drogą do osiągnięcia szczęścia jest kierowanie się rozumem, a nie emocjami. To rozum podpowiada nam, że dobro płynie z praktykowania takich cnót jak odwaga i opanowanie. Za złe możemy natomiast uznać wyłącznie czyny, które da się ocenić w kategoriach moralnych. Trzymając się tej zasady, złymi nie określimy zatem spadających na nas nieszczęść: biedy, chorób, kataklizmów itp. – Zdaniem stoików człowiek musi zdawać sobie sprawę z tego, że na pewne rzeczy nie ma wpływu. Skoro coś nie zależy ode mnie, to jestem wobec tego obojętny, czyli wchodzę w stan, który starożytni nazywali apátheia. Przykładowo jeśli urodziłem się w biednej rodzinie, to akceptuję to, że nigdy nie osiągnę wielkiego bogactwa. Gdybym zamiast tego ciągle wyobrażał sobie alternatywną rzeczywistość, byłbym nieszczęśliwy – tłumaczy ks. Szerszeń.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Dziennikarz działu „Polska”

Absolwent dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynał w Akademickim Radiu UL Uniwersytetu Łódzkiego. Współpracował z kwartalnikiem „Fronda Lux”, „Teologią Polityczną Co Miesiąc”, portalami plasterlodzki.pl i bosko.pl. Publikował także w miesięczniku „Koncept”. Interesuje się muzyką i szeroko pojętą kulturą. Jego Obszar specjalizacji to kultura, sprawy społeczno-polityczne, tematyka światopoglądowa, media.

Kontakt:
maciej.kalbarczyk@gosc.pl
Więcej artykułów Macieja Kalbarczyka

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także