GN 37/2021 Archiwum

Łazik Perseverance przygotowuje się do pierwszego wiercenia w marsjańskich skałach

W ciągu kolejnych dwóch tygodni marsjański łazik Perseverence ma pobrać pierwszą próbkę skał, którą w przyszłości kolejna sonda przywiezie na Ziemię. Obecnie pojazd poszukuje najlepszego miejsca do wiercenia - informuje NASA.

Łazkik NASA - Perseverence (ang. wytrwałość) wylądował w kraterze Jezero 18 lutego, gdzie bada właśnie mierzący 4 km kwadratowe obszar zawierający prawdopodobnie najstarsze widoczne skały w regionie. W zamierzchłej przeszłości planety w miejscu tym znajdowało się jezioro.

"Kiedy 52 lata temu Neil Armstrong pobrał pierwsze próbki z Morza Spokoju na Księżycu, rozpoczął proces, który kazał od nowa napisać to, co ludzkość wiedziała na temat Księżyca - powiedział Thomas Zurbuchen zastępca dyrektora NASA ds. nauki. - Jestem przekonany, że pierwsza próbka pobrana przez Perseverance z krateru Jezero oraz te, które będą zebrane później, zrobią to samo, jeśli chodzi o Marsa. Znajdujemy się u progu nowej ery planetarnej nauki i nowych odkryć" - stwierdził.

Jak przypomina NASA, Armstrongowi pobranie pierwszej próbki zajęło 3 minuty i 35 sekund. Łazik będzie potrzebował 11 dni, m.in. dlatego, że instrukcje będzie otrzymywał z oddalonej o miliony kilometrów Ziemi.

Po przybyciu na miejsce i przygotowaniu instrumentów sfotografuje okolicę i prześle zdjęcia do bazy, aby eksperci określili precyzyjne miejsca działania - badań zbliżeniowych oraz odwiertu.

Łazik najpierw usunie górne warstwy skały, oczyści miejsce z pyłu, po czym przeprowadzi analizę mineralogiczną i chemiczną tak wyeksponowanego materiału z pomocą umieszczonych na wieżyczce pięciu różnych przyrządów. Jeden z nich - SuperCam z pomocą lasera odparuje fragment skały i zbadana powstający obłok oparów.

Po tym poprzedzającym odwiert etapie operatorzy łazika ograniczą jego działania na jeden dzień, tak aby mógł naładować baterie. Po zebraniu dostatecznej ilości energii łazik wykona odwiert w skale bliźniaczej do przebadanej i pobierze z niej próbkę wielkości kawałka kredy.

Po zmierzeniu jej objętości, wykonaniu zdjęć robot zamknie ją w hermetycznym pojemniku. Podobnie jak kolejne, zostanie ona otwarta dopiero w laboratoriach na Ziemi, kiedy przywiozą je kolejne maszyny.

"Nie wszystkie próbki Perseverance pobiera, aby szukać śladów dawnego życia. Nie oczekujemy też, aby pierwsza z nich odpowiedziała na pytanie o istnienie życia na Marsie. Choć skały ulokowane w tej geologicznej jednostce nie są najlepszymi kapsułami czasu dla substancji organicznych, wierzymy, że znajdują się na tym miejscu od uformowania się krateru Jezero. Są niezwykle cenne pod względem możliwości zapełnienia luk w naszym rozumieniu geologii tego regionu" - mówi Ken Farley jeden z naukowców misji.

Główny cel programu łazika Perseverance to badania astrobiologiczne, ale łazik zajmuje się też marsjańską geologią, dawnym klimatem i zbiera wiedzę dla przyszłych misji załogowych.

To jednocześnie pierwsza misja, która ma na celu zebranie próbek przeznaczonych do powrotu na Ziemię.

W przyszłym roku na dotrzeć do skamieniałej liczącej miliardy lat delty.

Więcej informacji na stronie:

https://www.jpl.nasa.gov/news/nasa-perseverance-mars-rover-to-acquire-first-sample (PAP)

mat/ ekr/

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze