Nowy numer 19/2021 Archiwum

Majówkowe szczepienia preparatem Johnson & Johnson

W wielu miastach przed punktami szczepień ustawiły się długie kolejki. Szczepionka J&J jest jedną z dwóch, w sprawie których krytycznie wypowiedział się Zespół Bioetyczny KEP.

Wszyscy zainteresowani szczepieniem przeciw COVID-19, mający aktywne e-skierowanie, mogą od soboty do poniedziałku zaszczepić się w mobilnych punktach bez wcześniejszego umawiania się. Otrzymają jednodawkowy preparat firmy Johnson & Johnson.

Mobilne punkty szczepień - w ramach akcji „Zaszczep się w majówkę” - pojawiły się we Wrocławiu, Toruniu, Lublinie, Gorzowie Wielkopolskim, Łodzi, Warszawie, Krakowie, Opolu, Rzeszowie, Gdyni, Chorzowie, Białymstoku, Olsztynie, Kielcach, Poznaniu i Szczecinie. W wielu spośród tych miejscowości długie kolejki przed punktami szczepień ustawiły się jeszcze przed godziną otwarcia.

Po majówce kontynuowana będzie rejestracja kolejnych roczników.

Preparat opracowany przez Janssen Pharmaceutica NV, firmę z pionu farmaceutycznego Johnson & Johnson, wymaga podania jednej dawki. Pozostałe szczepionki dostępne w Polsce są dwudawkowe. Produkt J&J, podobnie jak ten firmy AstraZeneca powstaje z wykorzystaniem linii komórkowych pochodzących od abortowanych dzieci. Zespół Bioetyczny Konferencji Episkopatu Polski przypomniał w połowie kwietnia, że katolik nie powinien korzystać z takich preparatów.

– Katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami, gdyż istnieją inne – wyżej wspomniane mRNA – które nie budzą wiążących sumienie zastrzeżeń moralnych – tłumaczył bp Stanisław Wróbel, szef Zespołu Bioetycznego. Bioetycy KEP zaznaczyli jednocześnie, że osoba, która jest wprost zmuszona do przyjęcia takiej szczepionki, np. z powodu obowiązków służbowych nie zaciąga winy moralnej.  
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama