Nowy numer 2/2021 Archiwum

Skazani na Francję

Trudno uwierzyć, że ta historia wydarzyła się w II połowie XX w., w samym środku integrującej się Europy. W latach 1963–1982 francuska administracja wyspy Reunion odebrała rodzicom ponad 2 tys. dzieci i wysłała je do Francji. Bez biletu powrotnego. Dziś ofiary tego „eksperymentu asymilacyjnego” żądają sprawiedliwości.

Czy Unia Europejska może sąsiadować z Madagaskarem i Mauritiusem? Owszem, o ile 700 i 180 km można uznać za bezpośrednie sąsiedztwo – takie bowiem odległości dzielą wyspę Reunion (należącą do tzw. zamorskich terytoriów Francji, a tym samym jest formalnie częścią UE) od wymienionych wyżej „rajów na Ziemi”, a dokładnie na Oceanie Indyjskim. Reunion nie ustępuje im pod względem walorów, a dla dorosłych dziś przesiedleńców, których kilkadziesiąt lat temu wywieziono tysiące kilometrów od domu, to często prawdziwy raj utracony. Niekoniecznie dlatego, że na wyspie niczego im nie brakowało – przeciwnie, większość zabranych dzieci i nastolatków pochodziło z bardzo ubogich rodzin, a ich rodzice, często niepiśmienni, „wyrażali zgodę” na wyjazd potomstwa za pomocą odcisku palca na dokumencie podsuwanym przez urzędników. Mózgiem całej operacji był Michel Debré, były premier Francji, który później bezskutecznie próbował zostać deputowanym do Zgromadzenia Narodowego – przegrywał we własnym okręgu wyborczym we Francji, a wygrał dopiero wtedy, gdy wystartował… właśnie z zamorskiego departamentu Reunion, oddalonego o 10 tys. km od Paryża. Być może niesiony tą „popularnością” wśród ludności kreolskiej postanowił zafundować jej eksperyment, za który dziś pewnie zapłaciłby głową. Udało nam się skontaktować z jedną z osób, które stały się ofiarami tej neokolonialnej i rasistowskiej w istocie polityki.

Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
Wykup dostęp do całego wydania:
Nowy numer 2/2021 . Cena 3,98.

Wykupuję.
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także