Nowy numer 2/2021 Archiwum

Nauka czy ideologia?

W świetle nauki życie ludzkie zaczyna się od momentu poczęcia. Zwolennicy aborcji, kwestionując ten fakt, odrzucają naukową wiedzę na rzecz ideologii.

W toczącej się obecnie debacie na temat aborcji eugenicznej z jednej strony pojawiają się argumenty o godności kobiety i jej wolności, które mają wyrażać się w prawie do decydowania o zabiciu nienarodzonego dziecka, a z drugiej padają argumenty o nadrzędnej wartości życia wobec tak rozumianej wolności. Na poziomie prawnym sprawa jest oczywista – w świetle naszej konstytucji życie człowieka podlega ochronie na każdym etapie rozwoju, a człowiek obdarzony jest godnością od poczęcia. Potwierdził to Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając, że aborcja eugeniczna jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Co więcej, nawet konstytucjonaliści niechętni obecnie rządzącym, jak prof. Andrzej Zoll, przyznają, że wyrok mógł być tylko taki, choć woleliby, aby zapadł w innym czasie i był wydany nie przez ten skład Trybunału.

W tle tego sporu powraca kwestia początku ludzkiego życia. Niedawno brałem udział w jednej z rozgłośni w dyskusji na temat aborcji. Wicenaczelna Krytyki Politycznej stwierdziła podczas tej debaty, że człowiek zaczyna istnieć dopiero po 12. tygodniu ciąży. Na moją zdecydowaną polemikę odpowiedziała, że takie są naukowe fakty. Podobne argumenty pojawiają się ze strony zwolenników aborcji przy okazji licznych debat w Sejmie. Tymczasem współczesna nauka jednoznacznie wskazuje początek ludzkiego życia jako moment poczęcia. Swego czasu miałem okazję rozmawiać z profesorem, uznanym autorytetem w dziedzinie genetyki, który stwierdził, że gdyby jakiś genetyk czy biolog publicznie stwierdził, że życie ludzie nie zaczyna się od momentu poczęcia, byłby w swoim środowisku skompromitowany. Oddajmy więc głos nauce.

Poczęcie początkiem

W podręczniku dla studentów medycyny czytamy: „Rozwój człowieka zaczyna się od połączenia dwu komórek – gamety żeńskiej, czyli komórki jajowej (oocytu), i gamety męskiej – plemnika, w akcji zapłodnienia”. Fragment ten pochodzi z książki prof. dr. hab. med. Michała Troszyńskiego pt. „Położnictwo. Ćwiczenia. Podręcznik dla studentów medycyny”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2020. Jednoznacznie wskazuje on, że momentem poczęcia dziecka, a więc życia człowieka, jest moment zapłodnienia.

Na poczęcie jako moment rozpoczęcia życia człowieka wskazują też uznani naukowcy. „Żywot człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia, to jest zapłodnienia, i kończy się w momencie śmierci” – twierdzi prof. zw. dr hab. med. Rudolf Klimek, wybitny polski onkolog, endokrynolog, położnik i ginekolog, który był ekspertem ginekologii i położnictwa przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), członek Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego w Londynie.

Z kolei Maria Rybakowa, endokrynolog, prof. dr hab. nauk medycznych, przewodnicząca Komitetu Rozwoju Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PAN i autorka podręczników akademickich, stwierdziła: „W świetle obecnej wiedzy nie ulega wątpliwości, że życie człowieka zostaje zapoczątkowane w następstwie połączenia się dwu komórek rozrodczych – gamet – żeńskiej i męskiej w postać komórki macierzystej zwanej zygotą, która od tej chwili zaczyna żyć własnym rytmem” („Służba Życiu. Zeszyty Problemowe” nr 2/3/1999).

Można tu wymieniać dziesiątki naukowców, którzy moment zapłodnienia wskazują jako początek życia człowieka, a także prac naukowych uzasadniających ten fakt.

Britannica też za poczęciem

Cytowani dotychczas naukowcy pochodzą z krajowego podwórka, jednak nauka oczywiście nie zna granic państw. Także badacze międzynarodowi wskazują na poczęcie jako początek ludzkiego życia. K.L. Moore, T.V. Persaud, M.G. Torchia piszą: „Zygota, ta wysoko wyspecjalizowana, zdolna do wielokrotnego różnicowania się komórka, oznacza początek istnienia każdej i każdego z nas jako jedynej w swoim rodzaju osoby” (źródło: „The Developing Human: Clinically Orientem Embryology, 2003 r.).

H.R. Marsden, I. Tomatsu, A. Kros w artykule „Model systems for membrane fusion” w „Chemical Society Reviews” z 2013 r. piszą: „Przeniknięcie plemnika przez błonę komórkową komórki jajowej rozpoczyna życie organizmu rozmnażającego się drogą płciową”.

Podobnie jak w przypadku polskich, można tu cytować wielu światowych naukowców, jednoznacznie wskazujących poczęcie jako początek nowego życia.

Być może ktoś postawi zarzut, że cytaty te są dobrane tendencyjnie, aby udowodnić z góry założoną tezę. W takim razie warto, aby zapoznał się z definicją początku życia, która znajduje się w prestiżowej encyklopedii Britannica, najlepszym anglojęzycznym wydawnictwie encyklopedycznym, której nie można posądzić o stronniczość. Otóż czytamy w niej: „Zygota, zapłodniona komórka jajowa, która powstaje w wyniku połączenia żeńskiej gamety (jajo) z męską gametą (plemnikiem). W rozwoju embrionalnym ludzi i innych zwierząt etap zygoty jest krótki, potem pojedyncza komórka zostaje podzielona na mniejsze komórki i dalej następuje okres podziałów. Zygota stanowi pierwszy etap rozwoju genetycznie unikalnego organizmu. Zygota jest obdarzona genami od dwóch rodziców, a zatem jest diploidalna (niosąca dwa zestawy chromosomów)” (źródło: (https://www.britannica.com/science/zygote).

W ubiegłym roku Steven Jacobs z Uniwersytetu Chicagowskiego opublikował pracę pt. „Konsensus biologów w kwestii pytania »Kiedy zaczyna się życie?«”. Poruszył w niej kwestie dotyczące początków życia człowieka. Zapytał o to 5502 naukowców zajmujących się naukami biologicznymi. Aż 95 procent biologów zgodziło się z twierdzeniami wskazującymi na zapłodnienie jako moment początku życia ludzkiego.

Od kiedy człowiek?

Choć nauka jednoznacznie wskazuje początek ludzkiego życia, nie wszyscy uważają, że nowy organizm jest człowiekiem. Wskazują różne kryteria, jednak mają one charakter arbitralny, będący wynikiem subiektywnych przekonań, u podstaw których nie leży wiedza zdobyta na drodze empirycznych badań. Zgodne z wynikami ustaleń naukowców decydujące jest kryterium genetyczne, które mówi, że status człowieka uzyskuje powstała dzięki zapłodnieniu zygota, gdyż dochodzi wówczas do powstania oryginalnej kombinacji genetycznej, niewystępującej u żadnego innego osobnika.

Pozostałe kryteria biologiczne uzależniają uznanie człowieczeństwa człowieka od fazy rozwoju. Według jednego z nich człowiek jest wówczas, gdy jego mózg wykazuje aktywność, są też tacy, którzy uważają, że człowiek zaczyna się, gdy dziecko jest zdolne do życia poza organizmem matki albo gdy zaczyna odczuwać ból. Istnieją też poglądy, że z człowiekiem mamy do czynienia dopiero w momencie narodzin.

Właśnie do tych arbitralnych poglądów odwołują się zwolennicy aborcji dla uzasadnienia prawa do zabijania dzieci nienarodzonych. Jednak nauka nie jest po ich stronie.

Poglądy wskazujące na inny początek ludzkiego życia niż kryterium genetyczne trafnie dyskredytuje prof. Stanisław Cebrat. W czasie sympozjum pt. „Profilaktyka zdrowia prokreacyjnego. Wokół początków ludzkiego życia” w 2011 r. na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym stwierdził m.in.: „Wszelkie argumentacje, że o żywym człowieku możemy mówić dopiero od zagnieżdżenia się zarodka albo od momentu wyróżnienia początków rozwoju układu nerwowego, albo od dwunastego tygodnia ciąży, albo od trzeciego trymestru, albo od urodzenia, albo od momentu, kiedy rozwój dziecka osiąga poziom intelektualny nieosiągalny przez jakiekolwiek inne stworzenie, albo, albo… są absurdalne. Proszę zwrócić uwagę, że ostatnia wspomniana granica mówi, że dziecko staje się człowiekiem w wieku około czterech lat, kiedy osiąga poziom intelektualny dorosłego szympansa”.

Problem prawny

Kwestionowanie poczęcia jako początku ludzkiego życia otwiera drogę do różnicowania jego ochrony prawnej w zależności od fazy rozwoju. Na przykład z tezy, że człowiek zaczyna się dopiero od 12. tygodnia życia, wywodzi się prawo, że można go do tego czasu zabić, a kryterium osiągnięcia człowieczeństwa w momencie urodzenia prowadzi do postulowania prawa do aborcji do ostatniego momentu przed urodzeniem.

Warto podkreślić, że traktaty międzynarodowe wskazują na konieczność ochrony zarodka od poczęcia. Na przykład w Deklaracji Praw Dziecka ONZ z 1959 r. pada stwierdzenie, że dziecko wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed urodzeniem, jak i po.

Dla obecnej debaty prawnej ochrony życia bardzo ważne jest orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2011 r. Rozpatrując sprawę opatentowania preparatu z komórek macierzystych uzyskiwanych z ludzkiego embrionu, zdefiniował ludzki embrion. Trybunał stwierdził, że „za „embrion ludzki należy uważać każdą ludzką komórkę jajową od momentu jej zapłodnienia, ponieważ to zapłodnienie może rozpocząć proces rozwoju jednostki ludzkiej”. W konsekwencji uznał, że zasada godności człowieka powinna być stosowana wobec ludzkiego embrionu od momentu zapłodnienia, czyli poczęcia, i dlatego nie wolno go niszczyć.

Spór o prawo do życia toczy się przede wszystkim na płaszczyźnie prawnej, argumenty naukowe powinny mieć tu decydujące znaczenie.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Polska”.
Pracował m.in. w Katolickiej Agencji Informacyjnej jako szef działu krajowego, oraz w „Dzienniku” jako dziennikarz i publicysta. Wyróżniony Medalem Pamiątkowym Prymasa Polski (2006) oraz tytułem Mecenas Polskiej Ekologii w X edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni środowisku” (2009). Ma na swoim koncie dziesiątki wywiadów z polskimi hierarchami, a także z kard. Josephem Ratzingerem (2004) i prof. Leszkiem Kołakowskim (2008). Autor publikacji książkowych, m.in. bestelleru „Leksykon zakonów w Polsce”. Hobby: piłka nożna, lekkoatletyka, żeglarstwo. Jego obszar specjalizacji to tematyka religijna, światopoglądowa i historyczna, a także społeczno-polityczna i ekologiczna.

Kontakt:
bogumil.lozinski@gosc.pl
Więcej artykułów Bogumiła Łozińskiego

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także