Nowy numer 2/2021 Archiwum

Od początku człowiek

Co prawo mówi o człowieczeństwie dziecka poczętego i dlaczego ustawodawstwo zezwala na aborcję – wyjaśnia prawnik, dr Tymoteusz Zych.

W takim razie na jakiej podstawie dokonuje się aborcji w Polsce, np. gdy ciąża jest wynikiem gwałtu? Czy to nie jest niekonsekwencja?

To skutek owego „kompromisu”, czyli częściowego rozwiązania przyjętego w latach 90. przez ugrupowania centroprawicowe. Później lewica bezskutecznie próbowała je wycofać. Ale samo istnienie możliwości dokonywania aborcji np. w wyniku czynu zabronionego to oczywiście jest niekonsekwencja. Przyzwolenie na śmierć dziecka można uznać za dopuszczalne tylko wtedy, gdy po drugiej stronie mamy dobro prawne, które ma charakter równoważny. Takim dobrem prawnym na pewno jest życie kobiety. W pewnych przypadkach jest to absolutna konieczność – gdy życia dziecka nie można uratować, a życie kobiety tak. Wówczas interwencja medyczna skutkuje śmiercią dziecka. Lekarze mówią o kilkudziesięciu takich przypadkach rocznie na 400 tys. urodzeń. Nikt zresztą w debacie publicznej nie podnosi postulatu, żeby ograniczać możliwości interwencji medycznych, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie kobiety.

Ale czy takie przypadki w ogóle powinno się nazywać aborcją?

Nie. Terminologia, która została przyjęta w polskiej ustawie, jest całkowicie błędna. Nazywanie tego aborcją czy nawet przerwaniem ciąży budzi zasadnicze wątpliwości. Mówimy tu po prostu o interwencji medycznej, której skutkiem niezamierzonym, ale ubocznym jest śmierć człowieka. Traktowanie takich sytuacji jako przesłanki aborcyjnej jest niewłaściwe i prowadzi do szeregu nieporozumień.

Nieporozumienia wynikają zapewne z założenia, że nie mamy do czynienia z człowiekiem?

W świetle wiedzy medycznej pojęcie „dziecko poczęte” nie jest jakąś kreacją wytworzoną przez polskiego ustawodawcę. W 1989 r. została przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ konwencja o prawach dziecka i od początku lat 90. była bardzo rozpowszechnionym na świecie aktem prawa międzynarodowego. W preambule mówi ona, że dziecku przysługuje szczególna ochrona zarówno przed urodzeniem, jak i po nim. Z tego jasno wynika, że dziecko przed urodzeniem też jest człowiekiem. Jest szereg takich aktów i można ubolewać, że wiele krajów ich nie stosuje. Polska pod tym względem wyróżnia się pozytywnie.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama