GN 48/2020 Archiwum

Posłuszeństwo drogą do wolności

O powodach kryzysu powołań i odkrywaniu wolności w posłuszeństwie mówi s. Dolores Zok.

Bogumił Łoziński: Dolores to w Polsce rzadkie imię, skąd się wzięło?

S. Dolores Zok: To moje imię zakonne. Nazywam się Dorota Zok. Do zgromadzenia wstąpiłam w 1983 r. i na około 30 dziewcząt, które się wówczas zgłosiły do klasztoru, były cztery Doroty, więc zmieniłam imię. Pochodzi ono od Matki Boskiej Bolesnej, po łacinie dolorosa znaczy bolesna. Podobało mi się, że to imię jest związane z Maryją.

W jaki sposób odkryła Siostra swoje powołanie zakonne?

Pochodzę z Olesna koło Kluczborka. Wychowałam się w tradycyjnej, pobożnej rodzinie, było nas pięcioro rodzeństwa. Mój najstarszy brat Joachim, będący w zgromadzeniu ojców werbistów, został posłany na misje do Ghany. Miałam wtedy 16 lat i nie myślałam o pójściu do klasztoru, ale on zaproponował, abym pojechała z nim na rekolekcje do sióstr służebnic Ducha Świętego do Raciborza. Trochę się nudziłam na wakacjach w domu, więc się zgodziłam. Pamiętam do dziś, że ujęły mnie w klasztorze cisza, życie Bogiem, kaplica, zupełnie inny styl życia. Zachwyciłam się tym. W tamtym czasie ważna dla mnie była też postawa Matki Teresy z Kalkuty – ideały oddania się pracy dla najbiedniejszych. To mnie bardzo pociągało, ważny był także aspekt misyjny. Życie toczyło się dalej, liceum, matura, przyjaciele, rozwijanie siebie, rozrywki, ale cały czas utrzymywałam kontakt z klasztorem. Jak opisywała to św. Faustyna, nie opuszczał mnie głos Jezusa, że chce mnie mieć dla siebie. To nawet momentami przeszkadzało, bo to nie jest tak, że pójście do klasztoru oznacza jakieś rewelacyjne życie. Bardzo się tego bałam, ale w końcu w wieku 20 lat postanowiłam spróbować. I tak już próbuję prawie 37 lat.

Pytam o powołanie w kontekście poważnego spadku liczby osób wstępujących do seminariów czy wybierających życie zakonne. Na przykład między rokiem 2000 a 2016 liczba sióstr zakonnych w Polsce spadła z 23 240 do 16 858. Czy Pan Bóg już nie mówi, czy też osoby, które wzywa, Go nie słuchają?

Myślę, że Bóg nadal mówi do ludzi, jednak w dzisiejszych czasach ten głos o wiele trudniej jest usłyszeć niż chociażby w czasach mojej młodości w latach 80.

Dlaczego?

Po pierwsze liczba powołań w Polsce i na całym świecie spada, gdyż jest mniej dzieci w rodzinach. Do tego życie stało się bardziej otwarte. Internet, telefony komórkowe, telewizja niosą tyle różnych atrakcji, często będących iluzjami, a człowiek chętnie w nie wchodzi, i wówczas o wiele trudniej usłyszeć głos Boga. W świecie pośpiechu, zabiegania cisza straciła na wartości.

W analizach spadku powołań na pierwszym miejscu wskazywane są czynniki zewnętrzne, niesprzyjający im świat. Na ile jedną z przyczyn tego procesu może być to, co dzieje się w samych zgromadzeniach? W latach 2000–2016 odeszło w Polsce z zakonów ponad 1000 sióstr po ślubach wieczystych.

Wstępując do zakonu, decydujemy się żyć radami ewangelicznymi: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. W pewnym okresie życia zakonnego może to przestać ludziom odpowiadać. Jednak to jest nasza droga. Kto decyduje się na życie w małżeństwie, decyduje się na miłość, wierność drugiej osobie. Kto decyduje się na życie w klasztorze, decyduje się na życie radami ewangelicznymi. To w pewnym okresie może stać się trudne. Jednak mamy dziewięć lat na zastanowienie się, czy ta droga nam odpowiada, czy nie: rok postulatu, dwa lata nowicjatu, a potem około sześciu lat żyjemy w ślubach czasowych. W małżeństwie nie ma takiego luksusu.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Polska”.
Pracował m.in. w Katolickiej Agencji Informacyjnej jako szef działu krajowego, oraz w „Dzienniku” jako dziennikarz i publicysta. Wyróżniony Medalem Pamiątkowym Prymasa Polski (2006) oraz tytułem Mecenas Polskiej Ekologii w X edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni środowisku” (2009). Ma na swoim koncie dziesiątki wywiadów z polskimi hierarchami, a także z kard. Josephem Ratzingerem (2004) i prof. Leszkiem Kołakowskim (2008). Autor publikacji książkowych, m.in. bestelleru „Leksykon zakonów w Polsce”. Hobby: piłka nożna, lekkoatletyka, żeglarstwo. Jego obszar specjalizacji to tematyka religijna, światopoglądowa i historyczna, a także społeczno-polityczna i ekologiczna.

Kontakt:
bogumil.lozinski@gosc.pl
Więcej artykułów Bogumiła Łozińskiego

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także