GN 43/2020 Archiwum

Sejmowa komisja negatywnie o kandydaturze na urząd RPO

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaopiniowała w czwartek negatywnie wniosek o powołanie Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.

Podczas czwartkowego posiedzenia Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka posłowie wysłuchali wystąpienia kandydatki na RPO, którą poparło 700 organizacji pozarządowych.

"To dla nas dobry znak, że organizacje pozarządowe przychodzą tu, do parlamentu, żądając w pewien sposób egzekucji tego, co powinni robić parlamentarzyści: wypełniać wolę suwerena, wypełniać wolę społeczeństwa" - powiedział Krzysztof Śmieszek (Lewica).

Rudzińska-Bluszcz oświadczyła, że chce być rzecznikiem wszystkich stron. Wskazała na kilka wyzwań strategicznych dla praw i wolności w Polsce w dziedzinach: edukacji, ochrony zdrowia, wsparcia dla seniorów, ochrony środowiska i zmian klimatycznych oraz bezpieczeństwa w internecie. Podkreśliła, że "chciałaby, aby ten urząd - na miarę XXI wieku - był otwarty, a nie odległy siłą swojego autorytetu i powagi".

Zwróciła uwagę, że 2 mln Polaków żyje na skraju ubóstwa; 700 tys. dzieci między 6 a 18 rokiem musi być objętych programem ochrony przed niedożywieniem. Jak dodała, w zeszłym roku w Polsce było 88 tys. ofiar przemocy; 43 tys. osób rocznie umiera przedwcześnie w związku z zanieczyszczeniem powietrza. Według Rudzińskiej-Bluszcz w 2050 roku w Polsce będzie żyło 40 proc. osób powyżej 60 roku życia, podczas gdy liczba łóżek geriatrycznych w polskich szpitalach wynosi mniej niż tysiąc. Jak zauważyła, 20 proc. polskich gmin nie ma specjalistycznych usług opiekuńczych dla seniorów - a ustawa o osobach starszych ma półtorej strony. Wspomniała również o problemach psychiatrii dziecięcej

Rudzińska-Bluszcz podkreśliła, że to nie jest wyłączna wina tej czy innej partii, oraz tego czy innego prezydenta. "Takie są dziś brutalne liczby i wyzwania, które przed nami stoją" - powiedziała kandydatka na Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Nie pozwólmy, wspólnie, by (urząd ten) stał się niepotrzebnie przedmiotem rozgrywek politycznych. Wszyscy możemy sprawić, by był ziemią niczyją, miejscem, gdzie schronienie i opiekę znajdują najsłabsi, potrzebujący pomocy" - podkreśliła.

Oświadczyła, że zna Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich i wie, jak je poprowadzić. "Chciałabym, żeby ten urząd - na miarę XXI wieku - był otwarty, a nie odległy siłą swojego autorytetu i powagi" - zapowiedział kandydatka.

Rudzińska-Bluszcz podkreśliła, że chce współpracować ze wszystkimi stronami. "Interesuje mnie współdziałanie. W szczególności, chcę prowadzić rozmowę z tymi, którzy służą mieszkańcom Polski - z organizacjami społecznymi, z urzędnikami samorządowymi, z kościołami, ze związkami wyznaniowymi, z aktywistami" - powiedziała.

"Pokażmy dzisiaj, że da się w Polsce coś zrobić inaczej, że da się coś zrobić razem" - zaapelowała do członków komisji Rudzińska-Bluszcz.

W głosowaniu nad jej kandydaturą wzięło udział 22 posłów. Za pozytywną rekomendacją było dziewięciu posłów, przeciw - trzynastu. Nikt nie wstrzymał się od głosu. W konsekwencji Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka negatywnie zaopiniowała wniosek w sprawie powołania na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz.

Kadencja obecnego RPO Adama Bodnara upłynęła 9 września. Zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Obywatelskich "dotychczasowy Rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika".

Tymczasem do TK wpłynął wniosek grupy posłów PiS dotyczący zbadania konstytucyjności ustawowego przedłużenia kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich - dowiedziała się w czwartek PAP. Według informacji agencji, reprezentantami wnioskodawcy zostali posłowie PiS Przemysław Czarnek i Marek Ast.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama