Nowy numer 27/2020 Archiwum

Jest lekarstwo?

Nie ma dnia, żeby serwisy naukowe nie donosiły o nowych ustaleniach dotyczących koronawirusa SARS-CoV-2. W ostatnim tygodniu ukazały się dwie informacje, które wydają się ważniejsze niż wszystkie inne.

Pierwsza dotyczy deksametazonu, środka sterydowego, który – według brytyjskich naukowców – znacznie zmniejsza śmiertelność wśród osób najciężej chorych na COVID-19. Nie tylko Międzynarodowa Organizacja Zdrowia, ale także wiele instytucji narodowych ogłosiło go pierwszym prawdziwie skutecznym lekiem na koronawirusa SARS-CoV-2. Dla przypomnienia: do tej chwili pacjentów leczono albo objawowo, albo eksperymentalnie. Próbowano nawet używać surowicy krwi osób, które wyzdrowiały (pisaliśmy o tym w „Gościu”).

Dobre i to

Skuteczność deksametazonu została potwierdzona klinicznie, a miejscem, gdzie lek powstał, jest słynny Uniwersytet w Oksfordzie. Środek nie gwarantuje wyzdrowienia, tylko o jedną trzecią zmniejsza śmiertelność wśród najciężej chorych pacjentów. Lek podano ponad 2100 pacjentom. Wyniki porównywano z grupą 4320 pacjentów, którym zapewniono standardową opiekę, ale bez podawania testowanego środka. Po niecałym miesiącu liczba zgonów w grupie pacjentów, której podawano lek, była o 35 proc. niższa wśród osób wymagających respiratora oraz o 20 proc. niższa wśród pacjentów wymagających podania tlenu. Co ciekawe, nie zauważono wpływu środka na przebieg choroby u osób, które przechodziły ją w sposób lekki.

Lekarze podkreślają, że to pierwszy krok, że skoro wiemy, co jest choć częściowo skuteczne, łatwiej będzie znaleźć środek, który będzie skuteczny całkowicie.

Dostępne jest 28% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się