Nowy numer 43/2020 Archiwum

Burundi ma nowego prezydenta

Dziś zaprzysiężony został Evariste Ndayishimiye, który wygrał wybory 20 maja. Znany jest jako praktykujący katolik, który popiera „podkreślanie Boga” w polityce - informuje serwis africanews.com

Ndayimishiye miał pierwotnie przejąć władzę w sierpniu, ale Trybunał Konstytucyjny orzekł o przyspieszeniu ceremonii, w związkiem ze śmiercią (8 czerwca) jego poprzednika, rządzącego od 2005 r. Pierre Nkurunziza.

Ceremonia miała miejsce w Gitega, politycznej stolicy kraju (ekonomiczną pozostaje Bujumbura).

CEREMONIES D'INVESTITURE DE SE Gén. Maj. EVARISTE NDAYISHIMIYE, A GITEGA, STADE INGOMA.
Ntare Rushatsi House TV

Ndayishimiye urodził się w 1968 r. w prowincji Gitega. Był studentem prawa, kiedy wybuchła wojna domowa w 1993 roku.

Wspierał i ściśle współpracował z Nkurunzizą podczas rozmów pokojowych w Arushy, pomiędzy rządem a rebeliantami FDD.

Po objęciu władzy przez Nkurunzizę w 2005 roku, Ndayishimiye najpierw pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych, potem został mianowany doradcą wojskowym prezydenta. Dał się poznać, jako jeden z najbardziej prominentnych generałów kraju.

Do stycznia 2020 r. pełnił funkcję sekretarza generalnego partii rządzącej (CNDD-FDD), kiedy to został mianowany jej prezesem.

Jest ojcem sześciorga dzieci. Znany jest jako praktykujący katolik, który popiera także ideologię swojego poprzednika, opartą na „podkreślaniu Boga” w polityce.

W Burundi znany jest powszechnie jako Neva - to kombinacją jego imion - „N” dla Ndayishimiye i „eva” dla Evariste.

Nowy prezydent przejmuje kraj odizolowany dyplomatycznie i pozbawiony dobrych relacji z donatorami.

Jego poprzednik został oskarżony o kierowanie rządem, który dopuścił się poważnych naruszeń praw człowieka oraz represji wobec opozycji, dziennikarzy i aktywistów społecznych. 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama