Nowy numer 27/2020 Archiwum

Wykupić Jezusa

Muzułmański król zgodził się oddać chrześcijańskiemu zakonnikowi zrabowaną z kościoła figurę przedstawiającą Jezusa. Zażądał jednak tyle złota, ile rzeźba waży. Ku jego zdziwieniu szalę przeważyła... jedna moneta.

Ta pobożna legenda opowiada o prawdziwym wydarzeniu, do którego doszło w roku 1682. Rok wcześniej król Fezu (dziś miasto w Maroku) Muley Ismael zdobył La Mámorę (dziś Mehdia w Maroku), hiszpańską fortecę w Afryce Północnej. W ręce zwycięzcy dostało się nie tylko kilkuset obrońców fortecy, ale także 17 dzieł sztuki zrabowanych z miejscowego kościoła. Najcenniejszym z nich była rzeźba przedstawiająca Jezusa, pochodząca z pierwszej połowy XVII wieku, ciesząca się wielkim kultem miejscowych chrześcijan. Legenda opowiada, że muzułmanie bezcześcili ją i włóczyli końmi po dziedzińcu. Zakonnik z tej legendy to z kolei trynitarz bosy, o. Pedro de los Angeles. Jego zakon został założony w czasach wypraw krzyżowych z intencją wykupywania z muzułmańskiej niewoli jeńców chrześcijańskich.

Każdemu wykupionemu trynitarze zawieszali na szyi swój szkaplerz. 17 uratowanych rzeźb również udekorowano takimi szkaplerzami i w uroczystej procesji wprowadzono je do Madrytu, gdzie powitał trynitarzy i podziękował im król Hiszpanii Karol II. Monarcha i inne ważne osoby otrzymali w prezencie większość figur, trynitarze zostawili sobie jednak Jezusa. Wierni nie tylko w ich świątyni w Madrycie, ale w całym katolickim świecie zaczęli otaczać rzeźbę czcią. Wieść o cudownym wydarzeniu szybko obiegła bowiem całą Europę, wywierając wielkie wrażenie zwłaszcza w tych krajach, które również narzekały na trudne muzułmańskie sąsiedztwo. Już trzy lata później król Jan III Sobieski sprowadził trynitarzy do Polski.

Krzyż i Trójca

Zakon Świętej Trójcy od Wykupu Niewolników (obecnie Zakon Trójcy Przenajświętszej), zwany potocznie trynitarzami, został założony w roku 1193 przez św. Jana de Matha i św. Feliksa de Valois. Jego utworzenie było realizacją objawienia prywatnego, jakie otrzymał Jan de Matha podczas swej Mszy prymicyjnej. Ukazał mu się Chrystus z dwoma związanymi niewolnikami.

Trynitarze rozpoczęli działalność w Ziemi Świętej i w Hiszpanii, której jeszcze wówczas znaczna część należała do muzułmanów. Po upadku chrześcijańskich państw w Ziemi Świętej skupili się prawie wyłącznie na Hiszpanii, gdzie byli potrzebni nawet po wyparciu muzułmanów. I nie chodziło tylko o jeńców wziętych w bitwach. Z hiszpańskich wybrzeży północnoafrykańscy piraci często porywali ludzi.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także