Nowy numer 28/2020 Archiwum

Roślina, która świeci

Międzynarodowy zespół naukowców opracował taki sposób modyfikowania roślin, by te… emitowały światło.

Co więcej, udało się wyhodować takie, które świecą cały czas, a nie tylko przez chwilę (tego nauczono się już kilka lat temu).

Bioluminescencja nie jest w przyrodzie czymś nieznanym. Świecą niektóre grzyby, zwierzęta żyjące pod wodą, a nawet owady, np. świetliki (na zdjęciu). Kluczem jest produkcja przez roślinę (bądź zwierzę) tzw. lucyferyn, a więc (w największym skrócie) związków świecących. Mogą one powstawać z kwasu kawowego, który produkuje większość roślin w naszym otoczeniu. Tyle tylko, że na jego produkcji wszystko się kończy, a jeżeli roślina miałaby świecić, musi się nauczyć przerabiać kwas kawowy w lucyferyny. Przez modyfikacje genetyczne nauczono rośliny dokonywania tej przemiany. I tak wyhodowano np. świecący tytoń. Po co? Powodów może być wiele. Obserwując natężenie światła, można wyciągać wnioski o kondycji rośliny. Na przykład to, czy nie jest chora, czy nie atakuje jej jakiś szkodnik, czy ma wystarczającą ilość wody czy minerałów albo czy rośnie na odpowiedniej glebie. Eksperyment opisał jeden z ostatnich numerów „Nature”. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się