GN 22/2020 Archiwum

Masoneria w szczepionce

Myśl wyrachowana: Jest jeden ogólnoświatowy plan, który dotyczy każdego: Zbawienie.

W minioną niedzielę papież zaapelował o „połączenie w sposób przejrzysty i bezinteresowny możliwości naukowych w celu wynalezienia szczepionek i leczenia oraz zapewnienia powszechnego dostępu do podstawowych technologii”.

Reakcja była natychmiastowa – ale nie naukowców, bo ci już pracują nad szczepionką, lecz spiskowców, czyli znawców spisków.

„Pan Jezus ostrzegał przed szczepionkami! Franciszek dołączył się do grona masońskiego planu” – zaalarmował w sieci jeden z nich. Pod wpisem komentarze przerażonych ludzi w rodzaju: „Tego się można było spodziewać” czy „pastor Franciszek”.

Że plan jest masoński, to mnie nie dziwi, bo w zasadzie wszystko jest masońskie. Kiedyś sam zostałem oskarżony o przynależność do masonerii, bo napisałem coś, co się komuś nie spodobało. Doszedłem wtedy do wniosku, że masoneria to tak tajna organizacja, że nawet ja, należąc do niej, nic o tym nie wiem. Że natomiast Pan Jezus ostrzegał przed szczepionkami, to mnie jednak zdziwiło. Podpytałem jednego z kolporterów tej niezwykłej wieści, prosząc o jej źródło. Dowiedziałem się, że mówi o tym Apokalipsa w 13 rozdziale. Konkretnie chodzi o obraz Bestii, która „sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło”.

No jasne! Jak mogłem tego nie zauważyć! Przecież to oczywiste, że chodzi szczepionki!

Co prawda nie kojarzę, żeby ktoś kiedykolwiek otrzymał szczepionkę na czoło, ale kto wie, co tam teraz wymyślą. Skoro mają już te całe mikroczipsy czy jak im tam, co to je nam Bill Gates z tą szczepionką wszczepi, to wszystko mogą zrobić. I potem będziemy tańczyć, jak nam masoni zagrają.

Kiedyś opowiadał mi kolega o śmiesznym zdarzeniu. Otóż przed jakąś prelekcją pan z ekipy technicznej stanął na środku sali w taki sposób, że na jego czole wyświetlił się napis z rzutnika o treści: „brak sygnału”.

Teraz w przestrzeni medialnej mamy nadmiar sygnałów, ale one nie przynoszą mądrości. Kto nie nauczy się rozróżniać informacji prawdziwych od fałszywych, wartych uwagi od bzdurnych, dostanie kociokwiku z oczopląsem i pogrąży się w odmętach strachu. A ponieważ te rewelacje zazwyczaj są podawane w sosie religijności, ośmieszają wiarę w oczach osób postronnych.

To naprawdę niegodne chrześcijanina – wierzyć każdej informacji, pod warunkiem że pochodzi z niesprawdzonego źródła i jest odpowiednio głupia.

Ludzie! Nasz Ojciec rządzi światem! Chroni nas Krew Jezusa Chrystusa! Co nas może od Niego oderwać?

Jezus mówi: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, a nie: „wierzcie w złą nowinę”. Nawrócenie to zmiana myślenia, a nie zastępowanie myślenia emocjami. Jeśli mówimy „Jezu, ufam Tobie”, niech to coś znaczy.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Franciszek Kucharczak

Dziennikarz działu „Kościół”

Teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”. Zainteresowania: sztuki plastyczne, turystyka (zwłaszcza rowerowa). Motto: „Jestem tendencyjny – popieram Jezusa”.
Jego obszar specjalizacji to kwestie moralne i teologiczne, komentowanie w optyce chrześcijańskiej spraw wzbudzających kontrowersje, zwłaszcza na obszarze państwo-Kościół, wychowanie dzieci i młodzieży, etyka seksualna. Autor nazywa to teologią stosowaną.

Kontakt:
franciszek.kucharczak@gosc.pl
Więcej artykułów Franciszka Kucharczaka

Zobacz także

  • Andda
    08.05.2020 12:24
    Szanowni Komentujący - naprawdę szkoda internetów i Waszej uwagi na karmienie AnnEw, Dremorów i innych troli.
    doceń 6
  • aureliaanna
    12.05.2020 00:22
    Drodzy komentujący może Szanownych Państwa nie uda mi się przekonać, ale poruszany problem nie może się opierać na wyrywkowym cytacie itd. Sprawa jest złożona. Zaznaczę, że pewnie jak wszyscy komentujący jestem zdecydowaną przeciwniczką aborcji. Co do szczepionek z racji wykonywanego zawodu i dostępnych materiałów, dowodów pochodzących z literatury fachowej zapewniam, że są etyczne. odsyłam do portalu: mp.pl szczepienia tytuł artykułu Etyczne aspekty szczepionek uzyskiwanych z linii ludzkich komórek zarodkowych. Podobnie ma się sprawa z tzw linią komórkową HEK 293, która miałaby być wykorzystana do wyprodukowania szczepionki na COVID 19. Linie komórkowe, to komórki, które są jakby potomnymi, hodowlanymi, odtwarzanymi z tych pozyskanych od dwóch płodów w latach 60, a HEK 293 w latach 70 ubiegłego stulecia. Kontynuowany proceder w kolejnych latach nie ma nic wspólnego z aktualnymi aborcjami.
    doceń 2
  • aureliaanna
    12.05.2020 00:33
    Dodaję jeszcze informację na ten temat ze strony Państwowego Zakładu Higieny

    MMR to typ szczepionki przeciw odrze, śwince i różyczce. W skład szczepionki wchodzą osłabione (atenuowane) wirusy odry, świnki i różyczki, stąd też pochodzi określenie, że jest to żywa szczepionka.
    Wirusy wchodzące w skład szczepionki typu MMR są namnażane w liniach komórek:

    wirus odry namnażany jest w linii komórek fibroblastów kurzych,
    wirus świnki namnażany jest w linii fibroblastów jaj kurzych lub zarodkach jaj kurzych,
    wirus różyczki namnażany jest w linii komórek zarodka ludzkiego. Historia pozyskania tej linii komórek jest następująca: decyzją sądu amerykańskiego przeprowadzono aborcję. Zamiast poddać usunięty zarodek standardowej utylizacji (spaleniu) z komórek tego zarodka wyprowadzono diploidalną linię komórek, której obecnie używa się do produkcji szczepionki.
    aborcja miała miejsce w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku i była dokonana z przyczyn pozamedycznych, po wyroku sądu. Aborcja nie została dokonana w celu pobrania komórek płodów.
    jeśli chcielibyśmy proces pozyskania linii komórkowych z komórek zarodka ludzkiego porównać do jakiejkolwiek znanej nam procedury medycznej, to można mówić o dawstwie, jak w przypadku pobierania organów i nie ma to nic wspólnego z decyzją o wykonaniu aborcji.
    nie ma na rynku szczepionki przeciw różyczce przygotowywanej w innych sposób.
    osoby korzystające ze skutków wspomnianych działań mogą być wolni od winy moralnej, bo skorzystanie ze szczepionki nie jest równoznaczne z popieraniem aborcji. Takie stanowisko zaprezentował zespół ekspertów pod przewodnictwem włoskiego bioetyka Elio Sgreccii, przewodniczącego Papieskiej Akademii Pro Vita.
    rodzice powinni szczepić swoje dzieci dla ich dobra i dobra społeczeństwa” – stwierdziła Papieska Akademia Życia. Podkreśla, że rodzice powinni być pewni, że „użycie szczepionek nie oznacza współpracy z dobrowolną aborcją”.


    doceń 2
  • AgataP
    14.05.2020 13:36
    AgataP
    Autor tego artykułu wprawdzie próbuje zachowac dystans i to dobrze bo wiele w Necie jest tresci niesprawdzonych, niepotrzebnie budujacych leki, jednak mam wrażenie, że jego ton wpisuje się w "uspakajającą" retorykę większości księzy na mszach niedzielnych, zdajcych na siłę nie dostrzegać tego, że znaki końca czasów i biblijnego antychrysta nadchodzą w wielkim tempie... To co obecnie się dzieje bez watpienia rozgrywane jest przez "pomocników szatana" jak to ich nazywa dr Krajski specjalista w sprawach masonerii. Szczepionki namnażane na ludzkich płodach (to fakt a nie teoria spiskowa) budzą grozę i z pewnością nie powinien ten temat być bagatelizowany przez katolicką gazetę. Nie podoba mi się zatem ton ktory lekcewazy powazny problem. Tu mieć terzeba rozwagę i mądrość. Odsyłąm autora do wypowiedzi mądrych kapłanów, ks. Dominik Chmielewski, ks. Glas, ks. Skrzypczak i wielu innych wierzących księży.
    doceń 4
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji