Nowy numer 22/2020 Archiwum

Odmrażanie Kościoła

Koronawirus stał się wyzwaniem dla duszpasterstwa. Sprawa nie dotyczy tylko frekwencji na Mszach św.

Zamrażanie przyszło dość łatwo i szybko oraz – moim zdaniem – było decyzją konieczną. Przede wszystkim dlatego, by chronić wiernych przed zarażeniami. Zapewne jakimś motywem było również to, by zapobiec oskarżeniom ze strony określonych środowisk o to, że gdy wszyscy walczą z epidemią, kościoły są miejscem, gdzie zakażenie znajduje świetne miejsca do namnażania i znajdowania kolejnych ofiar, a w efekcie powiększania pandemii w kraju.

Ale teraz przychodzi czas odmrażania. Czy mamy plan? Osobiście nie mam gotowych recept i nie czuję się na tyle wielki i mądry, by pouczać. Raczej stawiam pytania, na które powinniśmy znaleźć odpowiedzi. Rozmawiałem dziś z duszpasterzem, który odbył rozmowę ze swym parafianinem. Starszy mężczyzna, gdy do kościoła może przychodzić więcej osób, chce już wrócić do kościoła i nie korzystać tylko z transmisji Mszy św. Ale opór stawia rodzina. „Masz nie tylko dzieci, ale też wnuki. Chcesz je narażać?” – pytają go członkowie rodziny. Jak przywracać dawną frekwencję, zachowując obowiązujące przepisy?

Szkolna katecheza odmrozi się razem z przywróceniem zajęć szkolnych. Ale jak odmrażać młodzieżowe kościelne grupy, działające przy parafiach? Jak bezpiecznie odmrażać schole, które zaśpiewają podczas liturgii? Jak odmrażać parafialne chóry? Wszystko wskazuje na to, że w te wakacje zabraknie turnusów rekolekcji Ruchu Światło-Życie. Zapewne nie będzie parafialnych obozów, turnusów Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jak tych młodych, tak bardzo wartościowych i wspaniałych ludzi, zachęcić do pozostania blisko parafii i życia kościelnego? Na jak długo wystarczą internetowe nabożeństwa, spotkania w grupach online?

Czy w tym roku powędrujemy w sierpniu na Jasną Górę? Gdy czytałem dawne relacje o pielgrzymowaniu do Częstochowy wbrew władzom zaborców czy okupantów, nigdy nie pomyślałem, że w moim życiu przyjdzie czas, że zorganizowane pielgrzymowanie po prostu się nie odbędzie. Ale jestem jakoś pewien, że pielgrzymi pójdą. Zapewne wybiorą się prywatnie. Nie będzie ich wielu. Nie będzie tub, zorganizowanych grup, całego zaplecza. Ale dotrą na Jasną Górę. Jednakże, jak w przyszłości odmrażać pielgrzymki w tysiącach pątników?

Koronawirus stał się wyzwaniem dla duszpasterstwa. Sprawa nie dotyczy tylko frekwencji na Mszach św. Te są bardzo ważne. Moim zdaniem są punktem wyjścia dla odrodzenia duszpasterstwa. Ale co z odpowiedzią na pytanie, jak odradzać wszystko inne, a tutaj także sięganie po kościelne czasopisma. Teologia pastoralna, ważna dziedzina teoretycznej refleksji o duszpasterstwie, znalazła nowe pole do badań. Ale badania zwykle zajmują dużo czasu. Czasu nie ma wiele, po prostu go brak. Trzeba szybkiego współdziałania specjalistów-teoretyków z praktykami-duszpasterzami. Trzeba szybkich odpowiedzi na pytanie o to, jak odmrażać Kościół.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • krut00
    29.04.2020 02:59
    Szanowny księże, każdy z nas zachowaniem daje świadectwo swojej wiary. To co zafundował episkopat polski (i nie tylko) jest elegancko i krótko opisane w piśmie świętym, kiedy jest mowa o prawdziwym pasterzu i tym co go różni od wilka w owczej skórze. Trzeba nam Panu Bogu dziękować ża ten dopust Boży, który odsłonił bolesną prawdę. Na dzień dzisiejszy, poza biskupem Lengą, cała reszta hierarchów zaparła się Chrystusa. Przy okazji na światło dzienne wypłynęły informacje jak to tajni współpracownicy, w majestacie kościoła, unikając prawdy zabijają wszelką wiarę.
    doceń 15
  • TomaszLL
    29.04.2020 08:09
    Pandemia stała się wyzwaniem także dla naszej wyobraźni. Ale też dla akceptacji zmian. Trzeba zrozumieć, że to co było do początku roku nie wróci już w takiej samej postaci.
    Dziś nie jest wyzwaniem kolejna pielgrzymka, której nie będzie, ale dziś jest wyzwaniem ewangelizacja w nowej rzeczywistości. Bo wirus przyspieszył procesy widoczne od lat. Także te dotyczące zmiany religijności, uczestnictwa w dawnych formach religijnych.
    Ale otworzył nowe miejsca - spotkanie grupy parafialnej on-line, dotarcie i ewangelizacja na niezliczonych forach, portalach społecznościowych itd. to są wyzwania. Tęsknota za utraconą iluzją religijności tutaj nie pomoże.
    doceń 9
  • spe
    29.04.2020 09:00
    Na "zamrożenie" strachem pomaga częste czytanie Psalmu 91. Proponuję np. podczas zakończenia każdej transmitowanej przez media Mszy św. Niech ludzie usiądą i słuchają, jak ktoś go czyta. Tak, czy inaczej, Pan musi stanąć w domowych wieczernikach i powiedzieć: pokój wam.
    doceń 11
  • CSOG
    29.04.2020 11:12
    „Młodzieżowe kościelne grupy, działające przy parafiach, schole, chóry? turnusy rekolekcji Ruchu Światło-Życie, parafialne obozy, turnusy, pielgrzymki, sięganie po kościelne czasopisma. Jak zachęcić do pozostania blisko parafii i życia kościelnego?”
    Jak zachęcić do pozostania blisko parafii i życia kościelnego?
    A może trzeba by zapytać: Jak zachęcić do pozostania blisko Jezusa i drugiego człowieka? Rozważam te opisane rozterki księdza w kilku ewangelicznych scenach. Pierwsza to góra Tabor, na której apostołowie zachwyceni pięknem chwili bardzo pragną ją zatrzymać, zbudować namioty zostać w miejscu zachwytu na dłużej. Drugą sceną jest to pomieszczenie z zamkniętymi z obawy drzwiami, w którym schronili się zalęknieni, że odebrano im nauczyciela i bez niego sobie nie poradzą. Wszystkie te wymieniane w artykule obszary budowania wiary, kształtowania właściwych postaw i sumień nie służyły same sobie. Nie stanowiły celu, były drogą do jego osiągania. Jezus nie gromadził wokół siebie tłumów z egocentrycznej potrzeby afirmacji własnej osoby. Celem było uczenie życia miłością, uczenie umiejętności życia służebnego nawet kosztem ofiary z siebie.
    Przypomina mi się końcówka pewnego nabożeństwa uwielbieniowego, podczas którego ksiądz w specyficzny sposób pożegnał uczestniczących wiernych, powiedział: „Cieszy mnie, że tak pięknie wielbiliście Boga, tak piękni e się do niego zbliżyliście. Chciałbym abyście nie pozostawili Go tu w tym budynku świątyni. Bardzo leży mi na sercu abyście wynieśli Go z tej świątyni na ulice, do waszej pracy, do waszych domów, do waszego codziennego życia.
    doceń 11
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama