Nowy numer 21/2020 Archiwum

Zielone i dzikie na zdrowie

Rosną w rowach, pod lasami, a także w przydomowych ogródkach, gdzie z reguły są niechcianymi gośćmi. Pokrzywa i podagrycznik to niedoceniane chwasty.

Gdy pojawiają się w ogrodzie, zazwyczaj są z zapałem wyrywane. Zarastają miejsca przy ogrodzeniach, nieużytki, skraje lasów czy łąk lub rowy. Są niewymagającymi roślinami lubiącymi półcień. Rosną obok siebie, tworząc spore, rozprzestrzeniające się kępy. Szybkie rozrastanie dotyczy szczególnie podagrycznika. Wystarczy zostawić w ziemi niewielki kawałek korzenia, a chwast znowu się pojawi, zarastając spory obszar. Pokrzywa, choć w ostatnich latach nieco bardziej doceniana, też jest niemile widziana w ogrodach. W nadchodzącym sezonie późnowiosennym i letnim, zanim zabierzemy się za wyrywanie wspomnianych chwastów, warto wiedzieć, że są to zdrowe i smaczne rośliny. Zawierają więcej witamin i związków mineralnych niż kupowane w sklepach zielone jarzyny. Warto to wykorzystać, przy okazji próbując nowych smaków i możliwości wykorzystania ich w kuchni. Będzie ciekawie, dziko i zdrowo.

Pokrzywa

Większość z nas wie, jak wygląda i co nam grozi, jeśli przez nieuwagę wpadniemy w kępę pokrzyw. Jest to bardzo aromatyczna, smaczna (!) i zdrowa roślina. To bylina o liściach i łodygach pokrytych parzącymi włoskami. Do wykorzystania nadają się liście, łodygi, korzenie, a nawet nasionka pojawiające się jesienią po przekwitnięciu kwiatów. Liście najlepiej zbierać młode, zanim pokrzywa zakwitnie. Można je wykorzystywać np. jako susz do zaparzania wrzątkiem. Taka herbatka dobrze zrobi osobom cierpiącym na bóle reumatyczne, zaburzenia snu, apetytu i ogólnego zmęczenia fizycznego oraz psychicznego. Można też napar wykorzystać do płukania włosów (szczególnie przetłuszczających się i z łupieżem). Do zaparzania nadają się też świeże liście lub młode majowe pędy. Z nich najlepiej w tym okresie wyciskać sok. Jest on bardzo wartościowy. Podobnie jak liście, zawiera chlorofil, ksantofil i beta-karoten, a także witaminy K, C, z grupy B, garbniki oraz związki mineralne, takie jak wapń, magnez i żelazo. Dlatego pokrzywa jest bardzo skuteczna w walce z anemią. Korzeń natomiast jest bogaty w lipidy, sole mineralne i krzemionkę. Można z niego przyrządzać – podobnie jak z liści – napar. Jest pomocny w problemach z oddawaniem moczu.

Z pokrzywy oprócz herbaty można zrobić wiele smacznych dań. Aby przestała parzyć, wystarczy polać ją wrzątkiem. Przestanie także parzyć po ugotowaniu, pieczeniu, smażeniu czy duszeniu. Trzeba tylko pamiętać, że liście powinny być drobno poszatkowane. W większych kawałkach mają zbyt szorstką dla naszego podniebienia strukturę.

Podagrycznik

Ten chwast bujnie rośnie w różnych miejscach. Nie ma wielkich wymagań, ale lubi miejsca lekko zacienione i bogate w azot wilgotne gleby. Jest rośliną z rodziny selerowatych dawniej powszechnie używanych w kuchni. Nazywany śnitką, gierzem, girszem, kozią stopką, girem lub barszcznicą, w niektórych rejonach znany też jest jako szpinak majowy. Wtedy właśnie (przed kwitnieniem) ma najsmaczniejsze liście i ich ogonki. Osiąga od 30 do 100 cm wysokości, liście są pozbawione włosków, a pusta w środku łodyga ma trójkątny przekrój. Kiedy kwitnie na biało, można zauważyć, że kwiaty w baldachach ułożone są po 12–20 szypułek. Roślina ta zawiera m.in. flawonoidy, białko, chlorofil, karotenoidy, kwas askorbinowy oraz składniki mineralne, takie jak żelazo, miedź, mangan, tytan, bor, magnez i cynk oraz witaminę C. To aromatyczne zioło przypomina zapachem zieloną pietruszkę lub seler. W kuchni można je wykorzystywać podobnie jak szpinak (smakosze twierdzą, że podagrycznik jest dużo smaczniejszy). Posiekany może być stosowany jako dodatek do dań mięsnych i jarskich (gulasz, zapiekanki). Można ugotować z niego zupę, zakisić liście i ich ogonki czy zrobić zielone, aromatyczne pesto.

W połączeniu z pokrzywą daje lepsze efekty smakowe. Farsz do pierogów, tart czy placki smażone na wzór tych z cukinii (z dodatkiem mąki, jajka, cebulki) to tylko niektóre z propozycji wykorzystania obu chwastów. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Anna Leszczyńska-Rożek

Redaktorka działu „4 strony kobiety"

Absolwentka muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współzałożycielka Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa, w którym koordynowała projekty „Cztery żywioły" (cykl zajęć dla dzieci w gorszej sytuacji materialno-rodzinnej), wystawę fotografii naukowej „Mikro-Makro. Skale wszechświata" i cykliczne spotkania Śląskiej Kawiarni Naukowej w Katowicach. Autorka tekstów w miesięczniku „Mały Gość Niedzielny". Od 2018 r. w „Gościu Niedzielnym" prowadzi dział Cztery Strony Kobiety. Mama bliźniąt i żona Tomasza. Gra na skrzypcach w zespole Dobre Ludzie. Żegluje, eksperymentuje w kuchni, a od czasu do czasu wyrusza do dalekich krajów (m.in. Uganda, Islandia i Indie), by poznawać nowych ludzi, smaki, zapachy i miejsca.

Kontakt:
Więcej artykułów Anny Leszczyńskiej-Rożek

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji