Nowy numer 14/2020 Archiwum

Poczucie odpowiedzialności

Nie, nie napiszę w tych słowach wstępu do nowego numeru „Gościa Niedzielnego” nic o koronawirusie. Napisała o nim cała reszta świata (a i my w bieżącym numerze ten temat poruszamy).

Pisząc o poczuciu odpowiedzialności, jak sugeruję w tytule, nie mam na myśli odpowiedzialnego podejmowania środków ostrożności celem zabezpieczenia siebie i świata przed rozprzestrzenianiem się wirusa. Ani tych przesadzonych, jak twierdzą niektórzy, ani tych zaniedbanych. Każdy ma swój rozum i swoje sumienie, więc jeśli ktoś stwierdził, że trzeba kościół zamknąć i nie odprawiać niedzielnej Mszy św., trudno – jego odpowiedzialność. Sam mam świadomość, że nie są to łatwe decyzje. Tym bardziej że pomiędzy zaniedbaniem, „wystawieniem Pana Boga na próbę”, a przesadą granice mogą być rzeczywiście płynne.

Pisząc o poczuciu odpowiedzialności, mam dzisiaj na myśli odpowiedzialność za drugiego człowieka w kwestii jego relacji z Panem Bogiem. Nie ulega przecież wątpliwości, że to, co mówi i jak postępuje człowiek wierzący, ma wpływ na innych. Zwłaszcza w przypadku rodziców i dzieci – rodzice, którzy postanawiają dziecko ochrzcić, przyjmują na siebie – jak to ładnie ujęto w dokumentach kościelnych – obowiązek inicjacji religijnej dziecka, to znaczy, że powinni uczyć je miłować Chrystusa jako bliskiego przyjaciela. Mają też formować sumienie swojego dziecka. No dobrze. Ale co w przypadku, gdy dziecko wchodzące powoli i boleśnie w dorosłość z przyjaźnią tą będzie miało mocno nie po drodze, a jedynym istotnym dla niego odniesieniem będzie raczej komfort życia niż wskazania sumienia? O przykładach takich matek, które przypominają najsłynniejszą z matek świętych „po przejściach”, czyli matkę świętego Augustyna, pisze w bieżącym numerze „Gościa” Marcin Jakimowicz. Święta Monika faktycznie wiele się nacierpiała. Ale udało się – „urodziła” syna po raz drugi. Wiele takich Monik spotkałem w życiu, zapewne jak każdy ksiądz. Pytanie: „co zrobiłam źle?” albo: „co jeszcze mogę zrobić?” należy do najtrudniejszych.

Wielki Post jest okazją do tego, by kolejny raz zapytać siebie, na ile czuję się odpowiedzialny za wiarę bliźniego. Miłość i odpowiedzialność są przecież nierozłączne. Szczera miłość do drugiego człowieka wyraża się w odpowiedzialności za niego. A każdy gest uczyniony w poczuciu odpowiedzialności, jest przecież jednocześnie gestem miłości. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ks. Adam Pawlaszczyk

Redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego”, dyrektor Instytutu Gość Media.

Święcenia kapłańskie przyjął w 1998 r. W latach 1998-2005 pracował w duszpasterstwie parafialnym, po czym podjął posługę w Sądzie Metropolitalnym w Katowicach. W latach 2012-2014 był kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Katowicach. Od 1 lutego 2014 r. pełnił funkcję oficjała Sądu Metropolitalnego. W 2010 r. obronił pracę doktorską na Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW w Warszawie i uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych w zakresie prawa kanonicznego. Współpracował z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego i Wydziałem Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Katowicach w ramach formacji duchownych i świeckich w zakresie kościelnego prawa małżeńskiego oraz teorii prawa kościelnego. Szczególnie zainteresowany literaturą i muzyką, autor poezji, tekstów pieśni religijnych, artykułów i felietonów, współpracował z TVP, Radiem Katowice i Radiem eM.

Więcej artykułów ks. Adama Pawlaszczyka

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji