Nowy numer 22/2020 Archiwum

"Każdy ksiądz powinien spotkać się z ofiarą wykorzystania seksualnego"

„Czasem myślę, że każdy ksiądz, każdy kleryk powinien spotkać się z ofiarą wykorzystania seksualnego. I wcale nie chodzi mi o aspekt edukacyjny, bo ten jest domeną profesjonalnych szkoleń, ale o uwrażliwienie” – powiedział w rozmowie z KAI ks. dr Wojciech Rzeszowski, delegat arcybiskupa gnieźnieńskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Czy człowiek bez takiej wiedzy i doświadczeń jest w stanie zrozumieć, co czuje ofiara molestowania?

To bardzo trudne, jeśli w ogóle możliwe. Niezależnie od tego, czy sprawcą molestowania jest ktoś z bliskiej rodziny, czy osoba obca, ksiądz, sąsiad... cierpienie jest tu ogromne. Doświadczenie pokazuje, że im relacja jest bliższa, im większy autorytet krzywdziciela, tym większa jest trauma ofiary. Zwłaszcza dziecko ma poczucie wewnętrznego paraliżu i totalnej bezsilności; to ono, a nie sprawca, czuje się winne i za wszystko odpowiedzialne. Dlatego tak często milczy, boi się, wstydzi. Bywa, ze krzywdziciel to odczucie dodatkowo wzmacnia sprawiając, że ofiara jeszcze mocniej zamyka się w sobie. To tragiczna pułapka, z której naprawdę trudno wyjść. Rozmiar traumy może być różny, ale jej konsekwencje są trwałe i niszczące. Stosując mechanizmy obronne ofiara często wypiera bolesne doświadczenia, izoluje je od bieżącej świadomości, co pozwala jej przetrwać, ale skutkuje też bardzo wysokimi kosztami w życiu dorosłym. Prowadzą one często do blokady emocjonalnej, odczucia wewnętrznej chłodnej pustki, nieuzasadnionego poczucia winy, negatywnego obrazu siebie. Taka osoba ma nierzadko skłonność do depresji, nerwic lub myśli samobójczych. Nie potrafi budować i utrzymywać relacji i związków. To może trwać wiele lat, aż do momentu, gdy coś pęknie. Wtedy przychodzi emocjonalne trzęsienie ziemi, które niszczy wszystko i nie sposób tej destrukcyjnej fali powstrzymać. Konfrontacja z nagromadzonym i wypartym bólem może być nawet zabójcza. Zawsze jest porażająca.

Ile zgłoszeń przyjął Ksiądz do tej pory? Chodzi mi o archidiecezję gnieźnieńską.

Konkretnych zgłoszeń dotyczących jakiejś formy wykorzystania czy niewłaściwych zachowań było przez te pięć lat osiem. Było też kilka sytuacji niejasnych, gdy proszono mnie o pomoc w wyjaśnieniu sprawy. Nie były to wówczas oskarżenia, raczej niepokój wynikający z niepewnych lub niesprawdzonych informacji. Same oskarżenia miały różny stopień, od spraw bardzo poważnych po tylko domniemane. Oczywiście żadnego zgłoszenia nie lekceważę, każde jest sprawdzane. Z tych ośmiu spraw dwie są zakończone definitywnie. Pozostałe są w trakcie badania. Bywało też, że byłem proszony o pomoc w sprawach pochodzących z innych części Polski.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Tomaszszcz
    19.02.2020 19:12
    To nie nasza wina, nas nikt nie szuka, nawet nie probuje! Delegaci w die ezjach to ksieza a teraz koordymatorzy tej fundacji sw Józefa to tez ksieza! To błąd biskupow, wielki bład! Bo ofiary , wiekszkisc z ofiat nie ma zaufania do ksiezy! Prosilem ks Prymasa aby to zmienic i nic........ znieczulica... nie wiem czemu, tylko z jednej czesci wiem czemu tak jest, Aby miec kontrole nad tym co mowia ofiary aby za duzo na wierzch nie wyplyneło. A co do fundacji aby miec kontrolę finansowa nad wydatkami Kosciola A i tak od odszkodowan finansowych Episkopat nie ucieknie! Bk skala pedofilii jest bardzo duza i jak mowi O.Żak to wierzcholek góry lodowej to co na dzis wiemy. Trzeba mowic tak mi o ze to boli ale trzeba aby uchronic innych! Innej drogi nie ma! Nikt za nas tego nie zrobi a na pewno tego nie zrobia ksieza pedofile. Trzeba mowic tyle ile mozemy na ile zdrowie nam pozwoli. Tak formacja w seminariach kuleje bo są diecezje ktore nadal tuszują! te brutalne wydarzenia! Są takie. Filmy sa potrzebne i te polskie i zagraniczne i ksiazki o tym tez sa pitrzebne to wszystko jest wazne to NIE JEST ATAK NA KOSCIÓŁ! Wrecz przeciwnie. Im GŁOSNIEJ MOWIMY TYM LEPIEJ !
    doceń 9
  • Dremor_
    19.02.2020 22:31
    Dremor_
    Znam osobiście kilku księży, co nie powinni spotykać się z ofiarami
    doceń 4
  • ciekawaska
    22.02.2020 23:08
    Poplecznictwo jakie otrzymują od instytucji kościoła księża popełniający sprzeniewierzenia niestety funkcjonuje i demoralizuje jeszcze bardziej. Przy wszelkich sygnałach niegodziwość należałoby reagować bez ociągania, bo inaczej odbija się to,tak czy owak, na stosunku wiernych( i nie tylko) do hierarchii kościoła, a co za tym idzie do całego kościoła. W SANKTUARIUM MARII ŚNIEŻNEJ(Kotlina Kłodzka), od lat dzieją się, przy udziale księdza, rzeczy całkowicie nieprzystające do tego miejsca. Ludzie doświadczają tam arogancji, chamstwa, buty, jego i jego świty. Choć już przed laty pisali skargi, to niestety bez odzewu ze strony Biskupa Deca; chyba, że odpowiedz typu: skargi piszą niewierni, kogoś satysfakcjonuje. Czyli co, wiernym ma to nie przeszkadzać?
    Chyba tak jednak nie jest, bo w necie aż huczy od wypowiedzi oburzonych ludzi na temat dziejących się tam rzeczy.
    Ludzie miejscowi nie wierzą, że oprócz własnego interesu coś innego może być ważne dla tego księdza. Ilu młodych ludzi na przestrzeni tych lat odeszło od kościoła napatrzywszy się jak wygląda krzewienie wiary w tym miejscu... Doszło do tego, że ksiądz ten poraził paralizatorem turystę i nawet nie przeprosił, mimo prawomocnego skazania, nie zadość uczynił. Teraz znowu wplątał się w awanturę w kościele gdzie ograbił i zniszczył telefon wiernego!!! Kuria wciąż za nim, a że przy okazji traci wiernych to już o to się nie troszczy.
    Pozostaje pytanie dlaczego, o co w tej ciągnącej się latami karygodnej sytuacji chodzi? Czy więc nie narzuca się odpowiedź, że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o .........
  • ciekawaska
    23.02.2020 14:12
    Tak AnnoEwo, więc widać logiczny ciąg zdarzeń. Szkoda, że tam gdzie zwykły człowiek szuka drogi, znajduje fałsz. Zatrważająca jest ta ignorancja, ze strony niektórych kapłanów, tak jakby człowiek był narzędziem i środkiem, a nie drogą i celem działania.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama