GN 07/2020 Archiwum

Zostały po nich tylko groby w syberyjskich lasach

Zabrał mydło, bieliznę, przybory do golenia. Powiedzieli mu, że nie będzie go w domu tylko przez kilka dni. Wrócił po kilkunastu miesiącach.

To historia mojego dziadka Ignacego Frycowskiego i tysięcy Górnoślązaków internowanych i deportowanych do ZSRR w 1945 roku. To była nieprawdopodobna liczba osób, ponad 50 tysięcy! Tylu Ślązaków, w jednym tylko roku, zostało wywiezionych - jako niewolników - do pracy w kopalniach Związku Sowieckiego. Przeżyła mniej niż połowa. Z niektórych powiatów regionu Sowieci wywieźli praktycznie wszystkich zdolnych do pracy mężczyzn i młodych, kilkunastoletnich chłopców.

Pisaliśmy o tym: Śląskie: 75. rocznica Tragedii Górnośląskiej

Schemat podobny. Tylko historie różne. Oficjalna wersja była taka: w lutym 1945 roku na ulicach miast i wsi Górnego Śląska pojawił się afisz wojskowych władz radzieckich mobilizujący mężczyzn w wieku od 17 do 50 lat do stawienia się w wyznaczonych miejscach. Mówili, że chodzi o prace porządkowe, budowlane. Kto nie przyszedł, był aresztowany. Była to jedna z form reparacji wojennych, prowadzonych przez władze sowieckie na rzecz ZSRR zniszczonego przez działania wojenne. Z badań historyków wynika jednak, że deportacje nie objęły tylko tej określonej grupy. Taki los spotkał również wiele kobiet, a nawet dzieci poniżej 17 lat. Gdy konwój wydawał się "niekompletny" zabierano pierwszą napotkaną na ulicy osobę.

Przeczytaj też:

Jedną z deportowanych wtedy kobiet była 17-letnia Regina Kudla. Dziewczyna wybiegła za młodszym bratem, którego Sowieci pakowali do "krowioka", czyli wagonu bydlęcego, takiego, jakim wywożono Ślązaków na tereny Związku Radzieckiego. - Myślałam, że on taki mały, jeszcze do ciężkiej pracy niewyrobiony, to lepiej już ja pójdę - wspominała. - Wyszłam za nimi w tym, co miałam na sobie i wróciłam po dwóch latach...

"Miastowe" pierwsze umierały

To była wczesna wiosna. Regina trafiła do obozu w zatoce Morza Białego. - Wyjeżdżaliśmy 19 marca. U nas było już coraz cieplej, słońce świeciło, kwitły pierwsze kwiaty. A tam, prosto z wagonu, wpadliśmy po pas w śnieg. W tym, co mieliśmy na sobie...

Potem były dwa lata morderczej pracy w nieludzkich warunkach. - Dostawaliśmy głodowe porcje jedzenia dwa razy dziennie. Najpierw spaliśmy na gołych deskach, dopiero później, po kilku miesiącach dostaliśmy sienniki, takie cienkie. Jak zwiedzałam obóz w Auschwitz, to mi się ten nasz lagier przypomniał.

Zostały po nich tylko groby w syberyjskich lasach   Takie kartki z informacjami dla rodzin, przymocowane do ciężkich przedmiotów, np. kamieni, były wyrzucane z wagonów "krowioka" przez osoby deportowane na Wschód HENRYK PRZONDZIONO / FOTO GOŚĆ

Przeżyła, bo była "twarda" i przygotowana do pracy. - Wiejskim dziewczynom, nauczonym roboty, było łatwiej - przyznawała. - Najtrudniej było tym "miastowym". Były delikatniejsze, miały słabsze zdrowie. One pierwsze umierały.

Ponad 25 tysięcy osób - mężczyzn, kobiet, dzieci - z wywózki na Wschód nie powróciło. Ślad po ich zaginął gdzieś w syberyjskich lasach, głębokich kopalniach Donbasu. Setki śląskich rodzin nigdy nie dowiedziało się, co stało się z ich ojcami, synami, braćmi. Jak umarli, gdzie zostali pochowani?

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • halinkaa
    11.02.2020 19:46
    czemuż nie ma obchodów rocznicowych za zmarłych na Śląsku, których wcielono do armii pruskiej czy do Wermachtu, też to były spore straty, za kaisera wielu zginęło, za Habsburgów też podobnie z terenów Galicji przy I wojnie, za wszystkich by się w sumie należał rachunek do wystawienia Anglikom, oni obie te wojny sprowokowali
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama