Nowy numer 23/2020 Archiwum

Pokój nauczycielski

To niezwykle elitarne grono. Wystarczy zerknąć na dłuuugą listę wyniesionych na ołtarze. Jedynie 36 z nich (w tym cztery kobiety) uznano za doktorów Kościoła. Czy dołączy do nich Jan Paweł II?

Kobieta na pokładzie

Na jej przykładzie można prześledzić proces „obrony doktoratu”. Doskonale pamiętam medialny klimat przed Światowymi Dniami Młodzieży w Paryżu. Spotkaniu wieszczono spektakularną klapę. To miała być stypa. Liczono na przyjazd najwyżej 300 tys. młodych. Zjawił się milionowy tłum. Na zakończenie spotkania pod wieżą Eiffla 24 sierpnia 1997 r. Jan Paweł II przypomniał młodym postać „Bożej złodziejki”. Poinformował, że „Kwiatuszek z Lisieux” „po uważnych studiach i licznych prośbach ludu Bożego zostanie ogłoszony doktorem Kościoła”. Teresa od Dzieciątka Jezus doktorem? Przecież ukończyła edukację na poziomie podstawowym! Jak widać, mądrość i wykształcenie nie są synonimami.

Choć już przed II wojną w Watykanie doceniano to, że nauczanie Małej Tereski jest „wystarczająco pewnym światłem dla dusz pragnących poznać ducha Ewangelii” (tak wyraził się kard. Eugenio Pacelli), przeszkodą wykluczającą włączenie karmelitanki w poczet doktorów Kościoła była płeć. „Obstat sexus” (przeszkodą jest płeć) – usłyszały w tym samym czasie od Piusa XI karmelitanki starające się o nadanie tego tytułu „większej z Teres” – świętej z Ávili.

Sytuacja zmieniła się po Soborze Watykańskim II. Dokładnie pół wieku temu Paweł VI ogłosił doktorami Kościoła dwie kobiety: Teresę z Ávili i Katarzynę ze Sieny.

Gdy w 1991 r. oficjalną prośbę o nadanie „doktoratu” Małej Teresce skierowała do Jana Pawła II Kapituła Generalna Karmelu, do Watykanu spłynęły listy od 44 konferencji biskupów i chrześcijan ze 107 krajów świata. Doktorskie positio miało aż 965 stron i w 13 rozdziałach przypominało nauczanie karmelitanki. To pokazuje, jaki ogrom pracy wykonano, angażując światowej sławy teologów. Po przestudiowaniu tego tomu Kongregacja Nauki Wiary, Kongregacja ds. Świętych i konsystorz wyraziły zgodę na zaliczenie świętej z Lisieux do grona doktorów. Sześćdziesięciotysięczny tłum na placu św. Piotra usłyszał 19 października 1997 r.: „Teresa nie mogła uczęszczać na żaden uniwersytet ani ukończyć studiów systematycznych. Zmarła w młodym wieku, a jednak od dzisiaj będzie nazywana doktorem Kościoła”, a „tytuł ten wywyższa ją w Kościele o wiele bardziej, niż mógłby uczynić to tytuł akademicki”.

Sto lat wcześniej wyczerpana gruźlicą 25-letnia mniszka zapowiadała: „Czuję, że moje posłannictwo się rozpocznie”. Czy przypuszczała, że również w wymiarze doktorskim?

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • annaewa2
    07.03.2020 08:15
    Czy Jan Paweł II zasłużył na miano Doktora Kościoła? Papież był teologiem średniego poziomu, nie wybitnym. Trochę neotomizmu, połączonego z personalizmem chrześcijańskim i w sumie tyle. Trzon jego myśli wywodził się z nauczania Soboru Watykańskiego II, który był dziełem innych, o wiele wybitniejszych teologów XX wieku.
    doceń 7
  • annaewa2
    07.03.2020 12:05
    Jedynym poważnym wkładem Jana Pawła II w teologię była jego teologia ciała. Prąd ten został odrzucony przez teologię katolicką zanim miał szansę w pełni się rozwinąć. Podjęli go nieliczni teolodzy amerykańscy. Ciężko też uznać zasługi Jana Pawła II dla rozwoju teologii w ogóle. Jego pontyfikat charakteryzował się radykalnym powstrzymywaniem wszelkich prądów myślowych w teologii, które nie odpowiadały wizji Jana Pawła II. Papieża cenić należy za pracę duszpasterską, wkład w budowanie pokoju, czy za dialog międzyreligijny, ale absolutnie nie zasłużył, by być uznawanym za Doktora Kościoła.
    doceń 6
  • ptyś
    08.03.2020 07:24
    Kolejna mutacja Demora? Źle, że przeciwstawił się tabunów herezji! Dobrze, że czynił gesty mocno wątpliwe (Asyż). Tja.... jakości teologii nie ocenia się po ilości przypisów ale po wierności depozytowi wiary. Współcześnie chce się robić „wybitnych” z mącicieli. Inna rzecz, że wybitność teologii JP2 jest sprawą wątpliwą. Nauczanie papieskie to zawsze jest praca sztabu teologów. Sporo tam Ratzingera w encyklikach (ten akurat JEST wybitny, choćby fakultety niemieckie wyły). Akurat wybitność JP2 raczej polega na utrzymaniu nawy magisterium na właściwej trajektorii mimo kołysania łódką przez wielu wilków w wełniakach. Teologii ciała nie znam - przyznaję się.
  • Marcjanna_Daszkiewicz
    08.03.2020 10:48
    Co do ostatniego akapitu - czy autor słyszał kiedyś o interpunkcji? A jeśli nauki doktorów kościoła mają być aktualne zawsze, to co z nauczaniem Tomasza z Akwinu, że "Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów"? I jest to jak najbardziej teologia, zwłaszcza biorąc pod uwagę nieustające dziś dyskusje o początku życia, przydziale duszy i tym podobnych. Albo Augustyn: "Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie." Chociaż tu akurat Kościół trzyma się tej nauki nieźle.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji