Nowy numer 08/2020 Archiwum

Numer 432 – klisze pamięci ocalonego z Auschwitz

Marian Kołodziej był więźniem z pierwszego transportu do Auschwitz. Przez 50 lat z nikim nie rozmawiał o swoich doświadczeniach z obozu.

Marian Kołodziej - klisze pamięci o Auschwitz
Gość Niedzielny

Chciał zapomnieć. Okazało się, że to nie takie proste. Gdy w 1992 roku Marian Kołodziej doznał wylewu krwi do mózgu, te obrazy wróciły z nową siłą. Postanowił opowiedzieć o tym, co przeżył. Zaczął kreślić ołówkiem pierwsze prace z cyklu „Klisze pamięci. Labirynty”.

„Czyn numeru 16 670 ocalił człowieczeństwo numerowi 432”. Tymi słowami Marian Kołodziej opisał ofiarę ojca Maksymiliana Kolbego. Jego osobie poświęcił aż 46 prac. – Postać ojca Maksymiliana jest bardzo wyrazista, rysy są bardzo ostre. Rysy czytelne, jasne i ostre Marian Kołodziej daje postaciom, które potrafiły zachować w tym piekle swoje człowieczeństwo aż do końca – zwraca uwagę o. Piotr Cuber OFMConv proboszcz parafii w Harmężach.

Marian Kołodziej, więzień KL Auschwitz nr 432, zmarł 13 października 2009 roku. Jego przejmujące prace plastyczne znajdują się w dolnej kondygnacji kościoła Matki Bożej Niepokalanej w Harmężach.

Przeczytaj też: Nie patrz na nas! Patrz w ziemię!


Jeśli podoba Wam się to, co robimy, wspierajcie naszą pracę. Dzięki temu przygotujemy dla Was jeszcze więcej dobrych treści.

 

« 1 »
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama