Paradoksalnie – bo wszyscy przekonywani jesteśmy nieustannie o naszej nieprzeciętności, niezwykłości i wyjątkowości. Cóż – społeczność, której wszyscy członkowie są nieprzeciętni, jest niczym innym jak społecznością przeciętnych. Jeśli nie ma górnej granicy, wysoko postawionej poprzeczki, to nie ma szans – nikt nie będzie się silił na wysokie skoki. Odnoszę wrażenie, że dzisiaj już nikt nie wie nawet, gdzie ustawiona jest poprzeczka. Nadmierny indywidualizm spowodował, że sami ją sobie stawiamy, a ingerencja kogokolwiek z boku traktowana jest jako naruszenie prywatności.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








