Nowy numer 08/2020 Archiwum

Zejdź na ziemię, Synu!

"Tato, a może tak zbawić świat?" "Zejdź na ziemię, Synu!". Dziś urodziny mojego Brata. Wiem, brzmi to niemal obrazoburczo. Ale to prawda.

"Tato, a może tak zbawić świat?" - zaczepia Jezus Ojca. "Zejdź na ziemię, Synu!" - słyszy. Ta gra słów pokazuje prawdę o Wcieleniu. Słowo stało się ciałem. Syn Boga zszedł na ziemię, która nie okazała się zbyt gościnna. "Swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi".

Jezus, nasz Brat przyszedł po to, by objawić nam serce Ojca, pokazać, że Jego światło jest większe od naszej ciemności. Potężny Cezar August był jedynie pretekstem do przedstawienia sytuacji geopolitycznej narodzin tego niemowlęcia.

Wyraz "pokrewieństwo" ma swe źródło w słowie „krew”. Jesteśmy krewnymi Tego, który przyszedł na świat, by płacąc krwią wyrwać nas z niewoli grzechu. Mojżesz wychował się na dworze faraona jako książę, ponieważ tylko wolny wyprowadzi niewolników. Nasza niewola grzechu była tak wielka, że musiał przyjść "ktoś stamtąd". Nie z tego świata.

Kazik Barczuk opowiadał mi kiedyś anegdotę. Dwaj chasydzi przyjechali do Polski. Szli ulicą w wielkich bobrowych czapach, gdy nagle zaczęło lać. "Schowajmy się kościele - zaproponował jeden - po co mamy moknąć". Tak zrobili. Akurat trwały śluby wieczyste sióstr zakonnych. Przyjmowały obrączki, wybierały Jezusa na swego Oblubieńca. Po uroczystości proboszcz zapowiedział: "Zapraszamy rodziny sióstr na poczęstunek". Podszedł do chasydów i zapytał nieśmiało: "Przepraszam, a panowie?" "My reprezentujemy Pana młodego" - odparli.

"Zbawienie bierze początek od Żydów" (J 4,22).

Nowym Mojżeszem jest Jezus: Król Królów i Pan Panów.

Lew z pokolenia Judy. Pierwszy i ostatni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • Anonim (konto usunięte)
    25.12.2019 11:26
    "Bóg nie przychodzi, by obnosić się ze swoją godnością, lecz by przywrócić nam naszą" powidzial arcybiskup Rys. Bog znalazl umilowanie we swoim Synu i poslal Go na swiat by grzech pokonac czyli sztana. Syn byl wierny swemu Ojcu czyli Ojca swego miluje. Bog nie znirza sie do sego stworzenia, to stworzenie ma wznoscic sie do Boga za wszysko Mu dziekowac i o wszystko Go prosic...a my stworzeni na Jego Boga podobiestwo oczekujemy niby jak nas poucza arcybiskup godnosci...to co zatem stalo sie z nasza wolnoscia - wolna wola dana nam od Boga, najwyraziej zawladnol nimi diabel wraz ze swymi aniolami. Bog zatem nie prosi diabla jak nam sie sugeruje, to my sami - bedac sstworzeni na Jego Boga podobobienstwo odpowiadamy za wlasne slowa i czyny...bo gdyby tak nie bylo to po co bylby sad, po co zbawienie jak wszyscy ponoc jestesmy juz zbawieni jak nas nauczaja.
    doceń 1
  • Anonim (konto usunięte)
    26.12.2019 15:03
    Jezus nie cenzurowal faryzeuszy, ust im nie zamtykal, bo Jezusa, faryzeusze natychmiast by oskarzyli, ze cenzuruje prawde...ale juz faryzeusze cenzuruja z pasja.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji