GN 14/2020 Archiwum

Papież: "Kościół został dwieście lat z tyłu"

Papież Franciszek podczas spotkania z Kurią Rzymską powiedział w sobotę, że Kościół nie powinien "zajmować przestrzeni", ale inicjować procesy. Apelował o zmianę mentalności i przytoczył opinię, że Kościół "został dwieście lat z tyłu".

W przemówieniu do kardynałów i biskupów z kongregacji i innych urzędów Kurii Rzymskiej w czasie tradycyjnego przedświątecznego spotkania w Sali Klementyńskiej w Watykanie papież mówił, że to, co dzieje się na świecie, nie oznacza, że jest to "epoka zmian". "To zmiana epoki" - oświadczył.

W obszernym wystąpieniu odnotował, że szybko zmienia się model życia, relacji, komunikowania i wyrażania myśli, stosunków między pokoleniami, rozumienia i przeżywania wiary i nauki.

"Często zdarza się, że przeżywa się zmiany, ograniczając się do założenia nowego ubrania, a pozostaje się w takich realiach, jak wcześniej" - mówił.

Przywołał słowa ze słynnej włoskiej powieści "Lampart" Giuseppe Tomasiego di Lampedusa: "Jeśli chcemy, by wszystko pozostało tak, jak jest, wszystko musi się zmienić".

Franciszek apelował o refleksję nad wyzwaniami teraźniejszości. "Musimy inicjować procesy, a nie zajmować przestrzeń" - wskazywał.

Wiele miejsca poświęcił przygotowywanej reformie Kurii Rzymskiej, w wyniku której zmieni się jej struktura. Przypomniał, że pierwszym i najważniejszym zadaniem Kościoła jest ewangelizacja, a celem reformy to, by wszystkie struktury kościelne stały się odpowiednim kanałem do ewangelizowania dzisiejszego świata.

Muszą one być "bardziej misyjne" - dodał. "Ludność, do której jeszcze nie dotarło głoszenie Ewangelii, żyje nie tylko poza kontynentem zachodnim, ale wszędzie, szczególnie w ogromnych skupiskach miejskich, które same wymagają szczególnej opieki duszpasterskiej" - zauważył papież.

Apelując o zmianę myślenia i postaw stwierdził: "Nie jesteśmy już na terenie chrześcijańskim. Dziś nie jesteśmy już jedynymi, którzy tworzą kulturę, ani pierwszymi, ani najbardziej słuchanymi".

"Potrzebujemy zatem przemiany mentalności duszpasterskiej, co nie oznacza przejścia na duszpasterstwo relatywistyczne. Nie jesteśmy już w systemie chrześcijańskim, ponieważ wiara, szczególnie w Europie, ale także w dużej części Zachodu, nie stanowi już oczywistej przesłanki życia wspólnego, a wręcz jest w istocie często negowana, wyszydzana, marginalizowana i wyśmiewana" - oświadczył Franciszek.

Położył nacisk na konieczność "nowej ewangelizacji" albo - jak to ujął - "reewangelizacji".

Jako zadanie Kościoła papież wskazał dawanie świadectwa tego, że "dla Boga nikt nie jest obcy ani wykluczony". "Jest powołany do obudzenia sumień uśpionych w obojętności w obliczu realiów Morza Śródziemnego, które stało się dla wielu, nazbyt wielu cmentarzem" - oświadczył papież, odnosząc się do migracji.

Franciszek przestrzegał przed pokusą przyjęcia postawy nieugiętości, "surowości rodzącej się z lęku przed zmianą".

Mówił też, że Kuria Rzymska nie jest "organizmem oderwanym od rzeczywistości", "nie jest pałacem ani szafą pełną ubrań, które należy założyć, aby uzasadnić zmianę".

Przywołał słowa nieżyjącego kardynała Carlo Marii Martiniego, który w 2012 roku mówił: "Kościół pozostał dwieście lat z tyłu. Dlaczego się nie otrząśnie? Boimy się? Strach, zamiast odwagi?".

W spotkaniu uczestniczyło trzech polskich kardynałów: Stanisław Ryłko, Zenon Grocholewski i Konrad Krajewski.

 

« 1 »

Polecamy

  • teofanes
    22.12.2019 11:44
    @ tomaszin 22.12.2019 10:56
    Jak widzę, nic nie zrozumiałeś z tego, co napisałem. No to jeszcze raz. Oczywiście, że nie chodzi o drewnianą figurkę, lecz chodzi o to, że Indianie POPRZEZ TĘ FIGURKĘ oddają cześć matce Ziemi. Ta matka Ziemia jest wyobrażonym bóstwem, do którego oni się zwracają mając tę figurkę przed oczyma. A więc faktycznie czcią nie samą figurkę z drewna, lecz fałszywe bóstwo, które ta figurka wyobraża. Z tego powodu nie mogą oni w Kościele Prawdziwego Boga oddawać czci fałszywemu bóstwu zwanemu matką Ziemią (pachamamą), bo to jest niezgodne w WOLĄ BOGA. Czy teraz już rozumiesz o co chodzi z tą nieszczęsną figurką?
    doceń 28
  • AndyzOpola
    22.12.2019 14:26
    ale w między czasie były 2 sobory i dużo synodów na różne tematy, np. podczas ostatniego soboru pozwolono na edukację seksualną w szkołach, a teraz jest zdziwienie i lament, że ludzie odchodzą z Kościoła, to są skutki braku pokuty i nawrócenia. kiedyś słyszałem wypowiedź pewnego księdza, że lubi rozdawać komunię, ale spowiadać już nie lubi. diabeł się raduje i cieszy z postawy takich księży. a co zrobić można teraz. patrzeć na Krzyż Chrystusa i jego mękę i wyciągnąć wnioski i naukę. judasz biznesmen i skarbnik kościoła, chciał zrobić interes na Chrystusie, pewnie myślał, że sobie Pan Bóg jakoś poradzi, jaki był finał wiemy. Chrystus zmartwychwstał, ale ukazał się tylko wybranym uczniom, a Ci, którzy chcieli uciszyć uczniów Pana, zostali zawstydzeni, zstąpił Duch święty i powstał Kościół. dzisiaj jest walka dobra ze złem, prawdy z kłamstwem.
    doceń 12
  • hondadriver567
    22.12.2019 15:41
    Apokalipsa św.Jana 13:11
    doceń 4
  • DNA
    22.12.2019 17:18
    Wielosłowie papieża to więcej szkody niż pożytku... nie mówiąc już paplaninie internautów.
    doceń 23
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama