Nowy numer 07/2020 Archiwum

Zagadka śląskiej medycyny

Jak to możliwe, żeby przeżyć aż 36 cyklów chemioterapii? I jeszcze w tym czasie urodzić zdrową córeczkę, Klarę? Zdziwicie się jeszcze nie raz! Poznajcie Gabrielę Klimek z Jastrzębia.

Nawet wśród zdrowych trudno spotkać człowieka tak radosnego jak Gabriela. I to pomimo tego, że kobieta od lat prawie nie wstaje z łóżka i bardzo cierpi. Zwykle to chorego odwiedza się, żeby wlać mu w serce otuchę. Może w większości wypadków tak to działa, ale tu jest na odwrót: to właśnie ludzie, którzy odwiedzają mieszkanie Gabrieli w Jastrzębiu-Zdroju, wychodzą z niego roześmiani, zarażeni pogodą ducha i nieziemskim optymizmem.

Jest pani w zdrowej ciąży

W 1998 r. 25-letnia Gabriela wyszła za mąż za swojego rówieśnika, Roberta. Jasnowłosa dziewczyna, świeżo upieczony pedagog szkolny i rodzinny, była bardzo aktywna: pracowała w czterech szkołach, uprawiała sporty, świetnie tańczyła.

Trzy lata po ślubie kobietę dopadła ciężka choroba. Okazało się, że to bardzo rzadki nowotwór tkanki nabłonkowej i łącznej, a do tego miastenia, choroba powodująca małą odporność mięśni szkieletowych na najmniejszy nawet wysiłek. Doszło jeszcze kilka innych chorób, a także autoimmunoagresja, wyrażająca się tym, że organizm zabija własne komórki.

Mięśnie odmawiają posłuszeństwa. W gorsze dni Gabi ma problem z utrzymaniem kubka z herbatą, a nawet z oddychaniem. Już po pierwszych cyklach chemioterapii, do których doszło w 2001 r., lekarze powiedzieli, że leczenie spowodowało u niej trwałą bezpłodność. Dodali, że ma jajniki jak staruszka. Dla 28-letniej dziewczyny i jej męża to był dramat. – Na adopcję też nie mieliśmy szans ze względu na chorobę żony. My już nawet nie modliliśmy się o dziecko, tylko o uzdrowienie Gabrysi – wspomina Robert.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • anioł 4
    17.01.2020 09:11
    "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają" - mówi Jezus. Stanąć przed Nim ze swoją chorobą. Wołać jak trędowaty "Panie jeśli zechcesz , możesz mnie oczyścić" I doświadczyć Jego bliskości. ( z komentarza ks. Tomasza Koryciorza do Ewangelii z 11.01.2020 ) Wy tak przylgnęliście do Jezusa i zaufaliście Mu , doświadczając Jego bliskości. Pozdrawiam Waszą rodzinkę, życząc tej wspaniałej opieki Bożej. BÓG JEST WIELKI .
    doceń 9
  • Anonim (konto usunięte)
    17.01.2020 14:07
    I to jest piękne. Cześć i chwała Panu Bogu naszemu.
    doceń 8
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama