Reklama

    Nowy numer 03/2020 Archiwum

Noc Szczęśliwego Rozwiązania

Spis ludności bywał potrzebny władcy dla celów statystycznych i podatkowych.

1. Cesarz mógł ponadto dowiedzieć się, ilu ma poddanych. W relacji Łukasza ów spis był tłem dla opisu narodzin Jezusa. Co nam przez to chciał powiedzieć ewangelista? Przede wszystkim to, że Bóg, stając się człowiekiem, dopisuje swoje imię do wielkiej liczby ludzi, wszelkich epok i miejsc na ziemi. Stał się jednym z nas, miliardów ludzi. Ten Jezusowy „wpis” ma decydujące znaczenie dla każdego człowieka. „Zapisany razem ze wszystkimi, uświęcił wszystkich i wpisany do rejestru świata, udzielił światu łączności ze sobą” (Orygenes).

2. „Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania”. Piękne jest to wyrażenie „czas rozwiązania”. Maryja, rodząc Zbawiciela, daje światu rozwiązanie wszystkich trudnych spraw. Jezus jest tym rozwiązaniem. Ksiądz Jan Twardowski pisał w wierszu o „Nocy Szczęśliwego Rozwiązania”, życząc zarazem, by „wszystko się nam rozplątało, węzły, konflikty, powikłania”.

3. „Owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie”. Jezus jest zwykłym niemowlęciem, które wymaga przewijania. A zarazem odwiecznym Słowem, które stało się ciałem. Cudowna zwyczajność. Majestat Boży sprowadzony do ziemskiego parteru. Proza życia ludzkiego staje się udziałem Syna Bożego i dzięki temu codzienność ludzkiego znoju zostaje uświęcona. Żłób to miejsce, z którego jedzą zwierzęta. Jest tu ukryta myśl, że Jezus stanie się pokarmem dla świata, Chlebem życia dla tych, którzy szukają nie tylko pokarmu dla ciała, ale i dla ducha.

4. Najpierw docierają do żłóbka pasterze. Oni są pierwszymi reprezentantami ludzkości, która w Chrystusie odnajduje światło w ciemności. Drogę do Jezusa wskazują pasterzom aniołowie. Jest tu pewna analogia ze zwiastowaniem Maryi i nocnym zwiastowaniem, które przeżył św. Józef. Pasterze mają swoje zwiastowanie. „Nie bójcie się!” – to słowo zawsze pojawia się w chwilach Bożego objawienia. Znakiem Zbawiciela, Mesjasza i Pana jest „Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. Bóg staje się kimś widzialnym, bliskim, ubogim i bezbronnym. Moc Bożej miłości ukrywa się w „znaku”, którym jest człowieczeństwo Syna Maryi. Jezus przychodzi jako sakrament, czyli widzialny znak niewidzialnej łaski Bożej. Pasterze dusz powinni być pierwsi w rozpoznawaniu Zbawiciela.

5. Zauważmy, że w tym Łukaszowym opisie nie padają żadne słowa Maryi ani Józefa, ani pasterzy. Mówią tylko aniołowie. Maryja z Józefem i pasterze kontemplują ZNAK, przez który przemówił Bóg. Aniołowie wyśpiewują chwałę Bożą, która zstąpiła na ziemię. W święta Narodzenia Pańskiego naśladujmy Maryję, Józefa i pasterzy. Niech zamilknie zgiełk świata, szum mediów, niech uciszy się to, co hałasuje w nas samych – niepokoje i troski. Wpatrujmy się z wiarą w ZNAK zesłany nam przez Boga. I wraz z aniołami śpiewajmy kolędy Bogu na chwałę. Pokój zstępuje na ziemię wtedy, gdy ludzie czują się obdarowani. Gdy otwierają się na Dobrą Nowinę, która brzmi: jest Bóg, kocha nas i jest blisko. Na odległość kochającego serca.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..