Nowy numer 04/2020 Archiwum

Abp Jędraszewski o wizycie w Syrii: To od nas zależy, czy chrześcijanie w tym kraju ocaleją

„W Syrii spotkałem chrześcijan żyjących w kraju dotkniętym wojną i jej skutkami. Na każdym kroku u chrześcijan widać jednak u nich radość z nadchodzącego Bożego Narodzenia. Polska pomaga ludziom tam żyjącym i dzięki temu mają oni nadzieję, że będą mogli pracować, wrócić do swoich domów i normalnie żyć w swojej ojczyźnie” – podkreśla abp. Marek Jędraszewski, który odbył Podróż Solidarności do Kościoła w Syrii i Libanie.

Abp Marek Jędraszewski w pierwszych dniach grudnia odwiedził m.in. Damaszek, Homs i Malulę – zniszczoną przez wojnę miejscowość, zamieszkałą przez chrześcijan posługujących się językiem aramejskim, bliskim do tego, którym posługiwał się Jezus Chrystus. Homs, jak zaznaczył metropolita krakowski, przypomina Warszawę zniszczoną w czasie powstania w 1944 roku. „Działania wojenne w najbardziej zniszczonej części miasta skończyły się trzy lata temu, jednak nadal bez pozwolenia wojska nie można tam wjeżdżać. Miejscowy biskup chce wznieść w mieście kościół, który ma być jednocześnie centrum edukacyjnym dla miejscowej ludności” – zaznaczył abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski przyznał też, że miejscowa ludność chce spokojnie żyć w swojej ojczyźnie i jest przywiązana do ziemi swoich przodków. Podkreślił: „Pamiętajmy, że korzenie chrześcijan mieszkających w Syrii sięgają czasów apostolskich. Chociażby Damaszek to miejsce działania św. Pawła. Naszym obowiązkiem jest dawać tym ludziom nadzieję, pomoc i modlitewne wsparcie”.

Abp Marek Jędraszewski stwierdził, że niezwykle ważne jest wspieranie edukacji dzieci i młodzieży. Podkreślił, że biskup Homs ma na swoim utrzymaniu 600 sierot. Metropolita krakowski zaznaczył: „Możemy dużo pomóc, tu nie chodzi o wielkie sumy, liczy się naprawdę każda złotówka. Po przeliczeniu na lokalną walutę będą to środki na książki, zeszyty i posiłki dla dzieci. Aby pomóc trzeba mieć przede wszystkim miłość do kościoła i ludzi. To od nas zależy, czy chrześcijanie w tym kraju ocaleją. To nasze wielkie zadanie”.

Metropolita krakowski zaznaczył, że Syria w pierwszej kolejności potrzebuje pokoju. Mimo trudnej sytuacji miejscowi chrześcijanie są pełni wiary, nadziei i radości płynącej od Boga. Metropolita krakowski opowiedział, że w domu dziecka w Damaszku w pierwszym tygodniu adwentu jedna z sióstr zakonnych przygotowywała już żłóbek. Na pytanie, czy to nie za wcześnie, odpowiedziała, że w tym sierocińcu Boże Narodzenie jest codziennie, ponieważ każdego dnia przyjmuje się tu dzieci, obdarzając je miłością. „Muszę przyznać, że byłem bardzo wzruszony tymi słowami, głęboką wiarą i bezinteresowną, głęboką miłością. To jest coś czego każdy z nas powinien się nieustannie uczyć – powiedział abp Marek Jędraszewski. Dodał: „Pamiętajmy, że chrześcijanie mieszkający w Syrii codziennie są konfrontowani z islamem i innymi religiami, żyją w trudnych warunkach, a ich wiara jest jednak bardzo silna. Wzruszające jest też to, że na każdym kroku u chrześcijan z Syrii widać radość z nadchodzącego Bożego Narodzenia”.

« 1 »
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama