Nowy numer 42/2020 Archiwum

Pożegnanie superbohaterki

Chociaż dzisiaj niezwykłą popularnością cieszą się postacie superbohaterek takich jak Wonder Woman czy Captain Marvel, to jednak drzwi kobietom do kina komiksowego otworzyła Czarna Wdowa. Postać grana przez Scarlett Johansson właśnie otrzymała solowy film.

Superman dostał swój pierwszy wysokobudżetowy film w latach siedemdziesiątych. Batman w latach osiemdziesiątych. Spiderman w latach dwutysięcznych. Wonder Woman musiała na swój pierwszy, wysokobudżetowy film czekać do roku 2017. W międzyczasie Spiderman miał już na koncie 5 filmów, Superman 6 filmów, a Batman miał już ich aż 7. Swoje filmy dostali też: Hulk, Iron Man, Captain America, Thor a nawet Ant-Man. Fani komiksowych superbohaterek długo więc musieli czekać na „równouprawnienie” w superbohaterskim kinie. W tym czasie pozostawały im tylko członkinie superbohaterskich grup takich jak X-Men czy Avengers. I to właśnie bohaterka tych ostatnich, Czarna Wdowa, zdobyła sobie największą popularność. W końcu doczekała się ona własnego, solowego filmu.

Zwyczajna szpieg wśród kosmitów i geniuszy

Postać Czarnej Wdowy, granej przez Scarlett Johansson, po raz pierwszy pojawiła się w filmie Iron Man 2. Chociaż była to postać drugoplanowa, to zyskała ona sporą popularność. Czarna Wdowa zyskała na tyle duże grono fanów, że pojawiła się we wszystkich filmach o Avengersach. Wciąż odgrywała w nich jednak role drugoplanowe. W końcu grana przez Johansson bohaterka, nie miała supermocy. Jako zwyczajny szpieg nie mogła „przyćmiewać” genialnego wynalazcy w latającej zbroi – Tony’ego Starka, czy władcy piorunów – Thora.

Film „Black Widow”, który na ekrany wejdzie w maju 2020 r., będzie pierwszym, w którym Natasha Romanoff aka Czarna Wdowa, będzie grała pierwsze skrzypce. Scarlett Johansson musiała czekać na swój pierwszy, solowy film w uniwersum Marvela do czasu śmierci swojej bohaterki w „Avengers: Endgame”. Akcja superprodukcji z Johansson w roli głównej będzie toczyła się jeszcze przed wydarzeniami sprzed ostatniego filmu z Avengersami. Czarna Wdowa będzie musiała zmierzyć nie tylko z superzłoczyńcami, ale i ze swoją przeszłością jako rosyjskiego szpiega.

Zwyczajna szpieg wśród księżniczek i czarownic

Film „Black Widow” będzie musiał rywalizować w kinie z najpopularniejszą superbohaterką w historii – Wonder Woman. Film „Wonder Woman 1984” wejdzie do kin w czerwcu 2020 r. Gal Gadot po raz kolejny zagra w nim grecką księżniczkę, stworzoną przez konkurencyjne wobec Marvela wydawnictwo DC, która posiada nadludzkie moce. Ale nie będzie to pierwsze „starcie” Czarnej Wdowy z innymi superbohaterkami. Wcześniej Natasha Romanoff musiała rywalizować o czas ekranowy w kolejnych filmach Marvela z władającą magią Scarlett Witch czy latającą i strzelającą laserami z rąk Captain Marvel.

O ile jednak „Wonder Woman 1984” nie będzie raczej ostatnim filmem z udziałem Gal Gadot jak bohaterki uniwersum DC, to „Black Widow” będzie raczej pożegnaniem Scarlett Johansson z rolą Czarnej Wdowy. Postać ta odegrała ważną rolę czasach, kiedy superbohaterki odgrywały role drugoplanowe w kinie komiksowym. Teraz Wonder Woman czy Captain Marvel to równoprawne członkinie superbohaterskich grup. Pierwsza kobieta w szeregach Avengersów może więc przejść na zasłużoną emeryturę.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama