Nowy numer 50/2019 Archiwum

Końcówki i inne cyrki

Nie od tego jest Sejm, by cyrkowczynie cyrk czyniły.

Niestety, wszyscy ci, którzy wieszczyli zamianę polskiego Sejmu obecnej kadencji w arenę niepowagi i żenujących scen oraz podejmowania durnych kwestii, mieli rację. Nie minął miesiąc nowej kadencji, a już wiemy, że największymi „problemami” Polaków czy raczej Polek są tzw. żeńskie końcówki (poseł – poślica, bo to podobno najwłaściwsza gramatycznie forma), całowanie w rękę i inne takie. Oczywiście, tematy te podejmuje garstka nowych parlamentarzystów. Czy raczej parlamentarzystek. Skuteczna w działaniu kompulsywnym, a więc dość nieznośna, bo widoczna i głośna, garstka.

Jeśli chodzi o kompulsywne podkreślanie, że aby być kobietą, czuć się kobietą i być traktowaną jak kobieta, musi nastąpić rewolucja językowa, to w sumie nic nowego. Rewolucja ta, z uporem maniaczki, od jakiegoś czasu próbuje z lekarki chirurga robić chirurżkę, z kobiety kominiarza – kominiarkę, a z pani poseł – poślicę. Niestety, rewolucja ta, czy raczej próba walki na oślep, weszła obecnie do Sejmu. Co efekt daje raczej kuriozalny, żeby nie powiedzieć głupawy. Niestety, powoduje niesmak i frustrację dużej większości wyborców. Nie od tego jest Sejm, by cyrkowczynie cyrk czyniły. Nie od tego.

A całowanie w rękę? Posłanka Jachira wystosowuje jakieś pseudoapele, by w rękę jej w Sejmie nie całowali, bo to godzi w jej intymność. Przyłączam się do apelu! Drodzy Panowie, nie ustawiajcie się w kolejce do całowania w rękę posłanki Jachiry, bo kadencji nie starczy, a posłanka do końca straci intymność i inne takie. Oczywiście wcześniejsze nagrania pani Jachiry, mocno roznegliżowane, nie godziły w jej godność i nie powodowały frustracji związanych z przekroczeniem bariery intymności. Pocałunek w rękę – to tak. To ostre przekroczenie norm wszelkich.

A na serio. Cyrk się zaczyna i obawiać się można, że szybko się nie skończy. Niektóre nowe posłanki, które weszły do Sejmu na sztandarach równouprawnienia i walki o dobro kobiet, skutecznie ośmieszają te idee. I dobrze ktoś napisał, przy okazji jakiejś okupacji mównic sejmowych przez owe posłanki, że oto posłowie poważnie i z klasą siedzą w ławach sejmowych. A kobiety przyjmują role cyrkowców (cyrkowczyń!?), jednocześnie plotąc o kobiecej godności i konieczności równego traktowania.

Same się, posłanki, traktujcie z godnością. Wtedy żeńskie końcówki nie będą potrzebne. Bo nie żeńską końcówką godne traktowanie się mierzy. Nikt was na siłę też nie pocałuje w rękę, a czasu będzie więcej na pracę. Bo Sejm to praca, a nie wygłupy, media społecznościowe, selfiki i inne. Do roboty! Czekamy.

Polskie wyborczynie.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Agata Puścikowska

Dziennikarz działu „Polska”

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2006 r. redaktor warszawskiej edycji „Gościa”, a od 2011 dziennikarz działu „Polska”. Autorka felietonowej rubryki „Z mojego okna”. A także kilku wydawnictw książkowych, m.in. „Wojenne siostry”, „Wielokuchnia”, „Siostra na krawędzi”, „I co my z tego mamy?”, „Życia-rysy. Reportaże o ludziach (nie)zwykłych”. Społecznie zajmuje się działalnością pro-life i działalnością na rzecz osób niepełnosprawnych. Interesuje się muzyką Chopina, książkami i podróżami. Jej obszar specjalizacji to zagadnienia społeczne, problemy kobiet, problematyka rodzinna.

Kontakt:
agata.puscikowska@gosc.pl
Więcej artykułów Agaty Puścikowskiej

Zobacz także

  • Dremor_
    28.11.2019 19:01
    Dremor_
    Rada Języka Polskiego wypowiedziała się w tej kwestii, apelując o możliwie pełną symetrię nazw męskich i żeńskich. Na marginesie, zabawny jest zapał, z jakim dzisiejsza prawica broni owoców komunistycznej rewolucji językowej, która dążyła do wyeliminowania żeńskich form zawodowych w imię rzekomej równości.
    doceń 25
  • Louie
    29.11.2019 10:12
    Louie
    Taka drobna uwaga (bo niektórzy próbują tutaj udowodnić, że to publicystka niepotrzebnie wyolbrzymia sprawę) - spróbujcie się przypatrzeć działalności "poślin" które dopominają się o końcówki i innego tego typu kwestie, a także które ze swoich działań starają się nagłośnić (nie kupuję naiwnego toku rozumowania "biedne panie tylko przy okazji chciały zawalczyć o coś dobrego, a złe media rozmuchały").
  • Dremor_
    29.11.2019 22:27
    Dremor_
    Tak na marginesie, Barbara Dziuk, Paweł Rychlik, Paweł Lisicki, Robert Warwas. Wszyscy z klubu PiS. Tworzą wspólnie Parlamentarny Zespół ds. Nordic Walking. Takiego spacerowania z kijami, jakby ktoś nie wiedział. Czy autorka felietonu również o tym napisze tekst, że posłowie robią cyrk z Sejmu?
    doceń 41
  • direta
    30.11.2019 15:23
    direta
    Pragnę zauważyć, że rodzaj żeński od "cyrkowiec" i to jeszcze od czasów przedwojennych, zawsze brzmiał "cyrkówka". I może tego się już trzymajmy, nie mnożąc bytów ponad potrzebę :)
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji