Nowy numer 50/2019 Archiwum

Miłe złego początki?

Nowy sezon polityczny zaczął się od wzajemnych uprzejmości. Czy da się na tym zbudować coś trwałego?

Trudno będzie w najbliższych miesiącach bronić tezy o zagrożeniu demokracji w Polsce. Zwłaszcza wobec deklaracji prof. Tomasza Grodzkiego z KO, który po wyborze na marszałka Senatu ogłosił zwycięstwo demokracji. W Sejmie pakiet kontrolny ma Zjednoczona Prawica, ale w Senacie opozycja. Otwiera się zatem przestrzeń do dialogu. Jarosław Kaczyński ogłosił nawet podczas inauguracyjnego posiedzenia parlamentu „koniec opozycji totalnej”. Nawet jeśli to myślenie życzeniowe, chwilowo można liczyć na polityczną odwilż. Do maja (termin wyborów prezydenckich) chyba nikomu nie będzie się po prostu opłacało pogłębianie podziałów. Może nawet uda się zbudować szerokie porozumienie wokół kilku najmniej kontrowersyjnych projektów. Ale to będzie cisza przed burzą. Wisi bowiem w powietrzu czołowe starcie dwóch frontów atmosferycznych, dwóch konkurencyjnych wizji przyszłości Polski.

Kto jest „zwierzolubem”?

Już pierwszego dnia, zaraz po wyborze Prezydium Sejmu, można było zaobserwować kilka pojednawczych gestów. Pierwszym był wybór Elżbiety Witek na marszałka, także głosami opozycji. Potem pojawiły się konkretne inicjatywy ponad podziałami. Katarzyna Piekarska (kiedyś SLD, teraz KO) zaproponowała zwołanie kongresu praw zwierząt. – Podeszłam i zapytałam, kto jest „zwierzolubem”. Wtedy pojawił się Jarosław Kaczyński i powiedział: „Pani pewnie w sprawie zwierząt? Dobrze, to ja się chętnie podpiszę”. Nie ukrywam, że byłam zaskoczona – opowiadała dziennikarzom pani poseł. Minę Katarzyny Piekarskiej, gdy prezes PiS szarmancko całował ją w rękę, internauci opisywali jako „bezcenną”.

Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama