Nowy numer 32/2020 Archiwum

Rozwój

Na jednym z portali poświęconych ochronie środowiska przeczytałem artykuł wzywający, by nie inwestować w technologie kosmiczne, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na ochronę środowiska. Poważny błąd.

„Stop building a spaceship to Mars and just plant some damn trees”, czyli „Zatrzymajcie budowę statku kosmicznego na Marsa i po prostu sadźcie te cholerne drzewa” – pisze autor artykułu. A ja zastanawiam się, czy wie, o czym pisze.

Po pierwsze, samo sadzenie drzew nie naprawi tego, co zepsuliśmy w przyrodzie. Problemem jest nasz styl życia. Pisałem o tym wielokrotnie. Ale nawet gdyby sadzenie drzew było tylko symbolem dbania o własne podwórko, dalej nie zgadzam się z tak postawionym problemem. Zresztą to samo pojawia się, odkąd pamiętam. „Po co budować urządzenia badające cząstki elementarne, skoro ludzie w Afryce umierają z głodu” – napisał ktoś kilka lat temu pod artykułem na temat budowy w CERN-ie nowego akceleratora. Ludzie w Afryce umierają nie z powodu tego, że kilka państw zaangażowało się w budowę tego czy innego urządzenia badawczego, tylko dlatego, że setki lat temu polityka kolonialna doprowadziła do upadku gospodarek i społeczeństw tamtych krajów. Także dlatego, że dzisiaj brutalnie prowadzona polityka handlowa pozostawia wiele krajów na marginesie międzynarodowego obrotu produktami. W końcu dlatego, że poziom edukacji w wielu z tych miejsc jest nieporównywalnie niższy niż np. w Europie czy USA. Edukacja i rozwój technologiczny to jeden z warunków dobrobytu.

Drzewa albo statek na Marsa? Pieniądze powinny się znaleźć i na jedno, i na drugie. Technologie rozwiązują wiele problemów, z którymi się konfrontujemy. A zdobywanie kosmosu to jedno z największych kół zamachowych rozwoju. Gdy wstrzymamy rozwój technologiczny, wcale nie będzie żyło się lepiej, przeciwnie, będzie gorzej. Za naszego życia (o ile nie skończy się jutro albo za tydzień) człowiek stanie na Marsie. Zanim się to jednak stanie, trzeba będzie rozwiązać niezliczoną ilość problemów, przekroczyć wiele technologicznych barier. Nie chodzi więc wprost o chodzenie po powierzchni Czerwonej Planety czy Księżyca. Chodzi o to, by rozwinąć się tak, by móc chodzić po Marsie czy Księżycu.

Oczywiście rozwój technologiczny nie gwarantuje dobrobytu i pokoju. Nie gwarantuje wszystkim dłuższego życia i bezpieczeństwa. Rozwój jest drogą do osiągnięcia tego, a nie celem samym w sobie, jest narzędziem, z którego często nie korzystamy. Możemy być jednak pewni, że wstrzymanie rozwoju jest drogą do stagnacji, a w dalszej konsekwencji do regresji. Przesadzam? Warto poczytać historię upadku imperiów, chociażby chińskiego. Historię izolacji i odosobnienia, które było skutkiem konkretnej decyzji politycznej, skutkiem wstrzymania rozwoju, odkrywania i wymiany idei.

Zdobywanie kosmosu, odkrywanie tajemnic ludzkiego ciała, badanie dna oceanów i najwyższych gór, tak samo jak symboliczne sadzenie drzew (czyli dbanie o środowisko naturalne) jest naszym obowiązkiem. Powinniśmy to robić nie tylko z myślą o przyszłych pokoleniach, także z myślą o nas samych. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się