Nowy numer 46/2019 Archiwum

Siostrzeństwo ponadgatunkowe

Myśl wyrachowana: Zwierzęta są dobre w lesie, w stajni, w oborze, w zoo. No i na talerzu - byle je dobrze przyrządzić.

Tygodnik „Polityka” przed miesiącem zamieścił wywiad z Dorotą Sumińską, lekarzem weterynarii, która uważa, że „Kościół wręcz zachęca wiernych do przedmiotowego traktowania zwierząt, w wielu dziedzinach, głównie konsumpcyjnych. Chociażby na Wielkanoc, kiedy święci się kiełbasę, a więc ciała zwierząt, które przecież są dziećmi bożymi”. Wzięła się za argumentację biblijną, dowodząc m.in. na podstawie Księgi Koheleta, że „człowiek nie przewyższa zwierząt”. Wyraziła też swój zawód papieżem, który „nie wspomina o zwierzętach rzeźnych, doświadczalnych, hodowanych na futra”. I tak dalej.

Nie jest to głos odosobniony. Ostatnimi czasy w sieci często wybuchają gorące spory na temat rzekomej równości ludzi i zwierząt, a nawet wyższości tych drugich. Głośna stała się wypowiedź europosłanki Sylwii Spurek. „Krowy są gwałcone, żeby zostać zapłodnione, żeby mogły urodzić, żeby mogły dawać mleko. Żadna krowa, tak jak żadna kobieta, nie daje mleka po prostu” – błysnęła przy okazji Kongresu Kobiet. Dodajmy, że zebrane tam feministki pochyliły się m.in. nad „siostrzeństwem ponadgatunkowym”. „W jaki sposób pozycje społeczne kobiet i zwierząt są podobne” – to jeden z tematów, które tam poruszano w ramach propagowania weganizmu. Weganizm bowiem jest dla wielu formą troski o zwierzęta, których nie tylko nie należy jeść, ale nawet „wykorzystywać”. Powstrzymują się więc od jedzenia nie tylko mięsa, ale też takich produktów jak mleko, jajka czy miód.

Widać z tego, że mamy do czynienia nie tyle z dietą, ile z filozofią. No i w porządku, każdemu wolno. Gorzej, że do tej filozofii próbuje się dorabiać teologię, twierdząc na przykład, że jedzenie mięsa to grzech. Gdyby to przyjąć, należałoby Jezusa uznać za grzesznika, bo On nie tylko mięso jadł, ale sam zachęcał do jego zdobywania. Na przykład wtedy, gdy poleceniem „zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi” spowodował „zagładę” mnóstwa ryb. Jakoś nie przejął się ponadgatunkowym braterstwem czy innym siostrzeństwem. Co gorsza, powiedział, że jesteśmy ważniejsi niż wiele wróbli.

A kuzyn Jezusa, Jan Chrzciciel? Ten to dopiero zgrzeszył: „Nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym” – czytamy. Normalnie antywegański zbrodniarz.

Nie dajmy się zwariować. Ewangelia nikomu nie zakazuje jeść mięsa ani też nie nakazuje. Przynosi wolność. „Dlaczego (...) dajecie sobie narzucać nakazy: »Nie bierz ani nie kosztuj, ani nie dotykaj...!«. A przecież wszystko to są rzeczy [przeznaczone] do zniszczenia przez spożycie” – mówi św. Paweł.

Zwierzęta oczywiście trzeba dobrze traktować, ale zrównywanie ich z ludźmi to najwyraźniej skutek przyjęcia mentalności innej niż chrześcijańska. Jak ktoś tak wybrał, to trudno, ale niech nie opowiada, że to jest prawdziwe chrześcijaństwo. Bo nie jest.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Franciszek Kucharczak

Dziennikarz działu „Kościół”

Teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”. Zainteresowania: sztuki plastyczne, turystyka (zwłaszcza rowerowa). Motto: „Jestem tendencyjny – popieram Jezusa”.
Jego obszar specjalizacji to kwestie moralne i teologiczne, komentowanie w optyce chrześcijańskiej spraw wzbudzających kontrowersje, zwłaszcza na obszarze państwo-Kościół, wychowanie dzieci i młodzieży, etyka seksualna. Autor nazywa to teologią stosowaną.

Kontakt:
franciszek.kucharczak@gosc.pl
Więcej artykułów Franciszka Kucharczaka

Zobacz także

  • Eugeniusz_Pomorze_
    08.11.2019 12:10
    Nie @TOMTOM, poza nielicznymi wyjątkami ekolodzy współpracują generalnie tylko z lewicą. Ta ich współpraca jest dosyć szeroka, bo poglądy mają po prostu bardzo podobne i tyle. Ekolodzy franciszkańscy, to jednak ZUPEŁNIE inny rodzaj ekologii, gdzie w centrum jest Bóg, a nie bożek - pieniądz, ale tych jest bardzo mało...:-( Co do zaś Prymasa Tysiąclecia, to fakt iż był antykomunistą, nie oznacza, że... był antysemitą. Było wręcz przeciwnie. - Kłamstwa p. Grossa to tylko... kłamstwa ;-)
  • Dremor_
    08.11.2019 16:08
    Dremor_
    Problemem polskiego Kościoła jest opowiadanie się po ideologicznej stronie prawicy. Stoimy w obliczu problemu klimatycznego i szukamy rozwiązań, ale Kościół zamiast w tym uczestniczyć woli za środowiskami prawicy krytykować i mówić, że nic nie trzeba robić. W naturalny sposób oddaje więc temat ideologicznej lewicy, która wraz ze słusznymi tezami ochrony środowiska przeforsuje jeszcze parę innych swoich ideologii. A potem się okaże, że Kościoła nikt nie posłucha, bo będzie kojarzony ze zwolennikami palenia śmieci, wycinania drzew i bezmyślnego zabijania zwierząt.
    doceń 36
  • Eugeniusz_Pomorze_
    09.11.2019 21:11
    Streszczenie "Tabliczki sumienia" na tę niedzielę red. Kucharczaka zawiera się w tych jego słowach: "Nie dajmy się zwariować. Ewangelia nikomu nie zakazuje jeść mięsa ani też nie nakazuje. Przynosi wolność. „Dlaczego (...) dajecie sobie narzucać nakazy: »Nie bierz ani nie kosztuj, ani nie dotykaj...!«. A przecież wszystko to są rzeczy [przeznaczone] do zniszczenia przez spożycie” – mówi św. Paweł.

    Zwierzęta oczywiście trzeba dobrze traktować, ale zrównywanie ich z ludźmi to najwyraźniej skutek przyjęcia mentalności innej niż chrześcijańska. Jak ktoś tak wybrał, to trudno, ale niech nie opowiada, że to jest prawdziwe chrześcijaństwo. Bo nie jest." No właśnie - Ewangelia przynosi wolność, a my nie znając Ewangelii dajemy się wmanewrowywać w różne tego świata mody i półprawdy, czyli po prostu w kłamstwa uchu przyjemne... Chodzić ubranym w skóry zwierząt, to przecież nie wstyd, ale nago i na smyczy dać się wyprowadzić homoseksualiście, czy innemu seksoholikowi, to już niestety... porażka i tragedia. I tyle, i już, i kropka.
  • If1981
    10.11.2019 14:29
    Szanowny Panie, z dużym smutkiem i przykrością przeczytałam Pana tekst. Jako osoba wierząca (a będąca przy okazji filozofem z wykształcenia) pragnę zwrócić uwagę na kilka zawartych w nim nieścisłości i uproszczeń związanych z kwestią stosunku do zwierząt w świetle Nowego i Starego Testamentu. Fakt, że – jak Pan napisał - jesteśmy „ważniejsi od wróbli” - nie oznacza, że mamy się zwierzętami nie przejmować i czynić z nimi i z ziemią wszystko, co nam się podoba. Absolutnie zgadzam się z Panem, że Ewangelia przynosi wolność. Ale wolność Dobrej Nowiny nie oznacza dowolności – ani w działaniu, ani w dobieraniu cytatów:
    1) czy to że „jesteśmy ważniejsi” dla Boga – oznacza, że wróble są nieważne? Że mamy się z nimi nie liczyć, robić z nimi, co chcemy, traktować jak zabawki? Gdyby sięgnąć do Ewangelii – a fragment o wróblach znaleźć można w dwóch – Mateusza i Łukasza – okazuje się, że z wypowiedzi Jezusa wynika coś wręcz przeciwnego – nawet wróble, te tak nic nie znaczące, maleńkie, szare ptaszki, od których ważniejszy się Pan czuje, nie są zapomniane w oczach Boga:
    „Mt 10, 29 Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. 30 U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. 31 Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.”
    Łk 12, 4 „Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. 5 Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! 6 Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. 7 U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”.
    O tym, że Bóg troszczy nawet o stworzenia mniej ważne niż człowiek świadczy też ta wypowiedź Jezusa – Mt 6, 26: Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?”
    Gdyby dokonać logicznego rozbioru tych wypowiedzi Chrystusa można byłoby zauważyć, że Jezus nie stosuje tu alternatywy (albo – albo, 1:0)– „ważny” kontra „nieważny” – ale stopniowanie – „ważny” – „ważniejszy” – „ważny” – „mniej ważny” – z tego, że człowiek – ukoronowanie stworzenia – jest ważniejszy od wróbla, nie wynika logicznie, że wróbel jest nieważny. Również to, że także wróbel jest ważny w oczach Bożych – nie odbiera człowiekowi jego godności czy wyjątkowej pozycji.
    Nie budujmy więc fałszywej pychy „bycia lepszym” od jakiegoś tam wróbla, bo nawet ten wróbel nie jest zapomniany. Tak jak nie są zapomni ci, którymi pogardzano w czasach Jezusa – wdowa, celnik czy nierządnica. To do nich Chrystus przyszedł, a nie do tych, którzy czuli się lepsi od innych – którzy szacunek do siebie i poczucie godności pomylili z pogardą do słabszych, poddanych im stworzeń. Słabość drugich jest naszym zobowiązaniem - ma być źródłem troski, a nie
    2) Hierarchia, o której mówi Jezus, dotyczy ważności istot w oczach Boga, a nie naszego stosunku do innych Bożych stworzeń. W oczach Bożych nic nie jest nieważne. Dlaczego? – bo wszystko, co jest, jest Jego dziełem, Jego stworzeniem, o czym przypomniał piękny fragment z Księgi Mądrości w zeszłotygodniowym czytaniu (XXXI niedziela zwykła):
    Mdr 11, 22-26
    22 Świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali,
    kropla rosy porannej, co spadła na ziemię.
    23 Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy,
    i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili.
    24 Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia,
    niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś,
    bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił.
    25 Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał?
    Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał?
    26 Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia!”
    Dlatego także dla wróbla jest miejsce przy ołtarzu Pańskim, przy ołtarzu Boga żywego – nawet dla tego maleńkiego, skromnego ptaszka:
    Psalm 84,
    4 Nawet wróbel dom sobie znajduje
    i jaskółka gniazdo.
    gdzie złoży swe pisklęta:
    przy3 Twoich ołtarzach, Panie Zastępów,
    mój Królu i mój Boże!
    3) Bóg jest „miłośnikiem życia” – a my, jako wierzący – jesteśmy powołani, by być do Niego podobni – na tyle, na ile możemy. Dlatego równie fałszywa jest dla mnie:
    a) postawa czułych na los zwierząt zwolenników aborcji,
    b) jak i tych pro-lifowców, którzy pozostają obojętni na los zwierząt.
    Zwierzęta i dzieci są równie bezbronne. Zwierzęta czują, tak samo jak ludzie. I jeśli kogoś nie wzrusza los oślicy Baalama – no cóż – widocznie Pan nie otworzył jeszcze jego oczu.
    4) Gdzieś napisano, że "cytat bez kontekstu jest pretekstem" – obawiam się, że w taki właśnie sposób funkcjonują w Pana tekście fragmenty Ewangelii – bo przecież przywołana przez Pana wypowiedź św. Pawła – „Dlaczego (...) dajecie sobie narzucać nakazy: »Nie bierz ani nie kosztuj, ani nie dotykaj...!” z Listu do Kolosan odnosiła się do kwestii fałszywej ascezy. Idąc tym tropem nie mam żadnej pewności, że za chwilę nie przywoła Pan fragmentu z 1 listu do Tymoteusza 2,12 i każe mi zamilknąć…
    5) Nie wiem, jaki Pan Bóg ma zamysł względem stworzeń innych niż człowiek, ale wiem, że pierwsze przymierze, przymierze noachickie Bóg zawarł z wszelkimi istotami żyjącymi:
    Rdz 9, 8 Potem Bóg tak rzekł do Noego i do jego synów: 9«Ja, Ja zawieram przymierze4 z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; 10 z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. 11 Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię». 12 Po czym Bóg dodał: «A to jest znak przymierza, które ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: 13 Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. 14 A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, 15 wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie żadnego jestestwa. 16 Gdy zatem będzie ten łuk na obłokach, patrząc na niego, wspomnę na przymierze wieczne między mną a wszelką istotą żyjącą w każdym ciele, które jest na ziemi».
    6) Po potopie Bóg dał ludziom zwierzęta jako pokarm. Ale pierwotny zamysł był inny. W 1 Rozdziale Księgi Rodzaju czytamy:
    Rdz. 1, 29 I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. 30 A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak. 31 A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.

    7) Przykład z wróblem, na który się Pan powołał jest niefortunny także z innego powodu – wróble, te małe, delikatne ptaszki, które przez wieki były symbolem pospolitości, których stada jeszcze za mojego dzieciństwa były wszechobecne, dziś w świecie, nad którym tak bezwzględnie panuje człowiek – są zagrożone wyginięciem. Proponuję zapoznać się z artykułami, których linki zamieszczam poniżej. I proszę Pana o odrobinę miłosierdzia – także dla wróbli.
    https://www.tvp.info/5968094/klopoty-wrobelka
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ornitolodzy-bija-alarm-w-europie-wymieraja-wroble

    Z poważaniem,

    Ewa Chudyba
    doceń 90
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji