Nowy numer 49/2019 Archiwum

Meksykański pożar

Zdemolowane budynki państwowe, zdewastowane pomniki, podpalenia. Feministki z Zielonej Fali nie przebierają w środkach.

Od 2018 r. władzę w stanowym parlamencie sprawuje prezydencka partia Morena. We wrześniu br. większość radnych Moreny zagłosowała za dopuszczeniem aborcji na życzenie do 3. miesiąca ciąży. Podczas obrad na widowni pojawili się obrońcy życia, a także członkinie Zielonej Fali. Obie strony głośno skandowały, a elektroniczny system liczenia głosów się zepsuł. Ostatecznie rada poparła aborcję. To wtedy feministki w różnych miastach wyszły na ulice i zaczęły podpalać budynki, domagając się wprowadzenia podobnych ustaw w całym Meksyku.

Cristeros walczą

Obrońcy życia nie składają broni. Po decyzji radnych z Oaxaca zebrali podpisy pod petycją do gubernatora, by nie podpisywał nowej ustawy. Ten jednak zapowiedział, że to zrobi, choć stanowa konstytucja gwarantuje poczętym dzieciom prawa osób. Jeszcze przed głosowaniem o obronę życia apelował biskup Oaxaca Pedro Vázquez Villalobos. – Mówimy: nie niszczmy lasów, nie emitujmy zanieczyszczeń, bo w lasach i rzekach jest życie – zwrócił uwagę w homilii wygłoszonej w katedrze. – Dlaczego pozwalamy umrzeć tym, którzy są w łonie matki i mają prawo żyć?

Sukcesem obrońców życia była uchwała stanu Puebla, który w październiku podtrzymał zakaz aborcji, a przy okazji potwierdził, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Katolicy byli też w stanie skrzyknąć się przez sieci społecznościowe, aby chronić kościoły podczas wrześniowych zamieszek. Aktywni byli wówczas członkowie Narodowej Gwardii Cristeros kontynuujący tradycję powstańców walczących z ateistycznym reżimem w latach 20. zeszłego wieku. Ruch nie jest masowy – liczy 700 członków – ale prężnie działa. W Meksyku istnieje też wiele organizacji pro-life, takich jak działający od 1978 r. Narodowy Komitet Pro-Vida, Życie Dające Życie czy Narodowy Front na rzecz Rodziny. W październiku 2018 r. obrońcy życia demonstrowali jednocześnie w 200 miejscowościach. W tym roku liczba manifestantów przekroczyła 500 tysięcy. Marsze dla życia nie mogą jednak liczyć na takie zainteresowanie mediów, jak zamieszki zwolenniczek aborcji. Działacze pro-life walczą dziś nie o to, by prawo lepiej chroniło poczęte dzieci, ale raczej o to, by przynajmniej się nie pogarszało.•

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama