Nowy numer 42/2019 Archiwum

Ruszą procesy beatyfikacyjne rodziców Jana Pawła II i polskiej matki trędowatych

Konferencja Episkopatu Polski zgodziła się wczoraj na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego rodziców św. Jana Pawła II Karola Wojtyły i Emilii z Kaczorowskich oraz polskiej misjonarki-lekarki dr Wandy Błeńskiej.

Proces rodziców papieża poprowadzi archidiecezja krakowska, zaś proces dr Błeńskiej - archidiecezja poznańska.

Wanda Błeńska (1911-2014) uzyskała dyplom lekarski na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Poznańskiego w 1934 r. Po II wojnie światowej, w której uczestniczyła jako żołnierz Armii Krajowej, uzyskała też dyplom Instytutu Medycyny Tropikalnej i Higieny na Uniwersytecie w Liverpoolu.

W 1950 r. wyjechała do Ugandy, gdzie w Bulubie nad jeziorem Victoria ofiarnie oddawała się służbie chorym, zwłaszcza trędowatym. Dzięki poznańskiej lekarce tamtejsza placówka sióstr franciszkanek zyskała światową sławę, a centrum szkoleniowe szpitala nosi nazwę „Wanda Blenska Training Centre”.

Doktor Błeńska otrzymała od papieża Jana Pawła II najwyższe odznaczenie przyznawane świeckim zaangażowanym w życie Kościoła, Order Świętego Sylwestra. Jest honorową obywatelką Ugandy i miasta Poznania.
W stolicy Wielkopolski działa Szkoła Społeczna im. dr Wandy Błeńskiej. Jej imię nadano Akademickiemu Kołu Misjologicznemu w Poznaniu. W 2018 r. została wybrana przez mieszkańców „Poznanianką stulecia”. Wanda Błeńska zmarła w 2014 r. w wieku 103 lat.

Ruszą procesy beatyfikacyjne rodziców Jana Pawła II i polskiej matki trędowatych   Przyszli rodzice papieża Jana Pawła II poznali się w Krakowie Reprodukcja: Adam Wojnar

W najnowszym "Gościu":

Jakimowicz o mozaikach, które dotykają serca Ewangelii
Gość Niedzielny
« 1 »

Zobacz także

  • pcc
    10.10.2019 08:48
    A czy ktoś pilnuje by nie przekroczyć cienkiej czerwonej linii bałwochwalstwa świętego papieża? Nic nie słyszeliśmy o cnotach heroicznych jego rodziców wyróżniających ich pośród innych małżeństw. Ich zasługą jest wychowanie świętego syna. To dużo, i będzie im poczytane na Sądzie Ostatecznym, ale biorąc dotychczasowe kryteria beatyfikacyjne, czy to wystarcza? To może zadekretować, że rodzice każdego świętego, a przynajmniej papieży i doktorów Kościoła (a może jeszcze załapią się na to rodzice każdego biskupa?) z urzędu są błogosławionymi? Wtedy mniej byłoby roboty dla odpowiedniej kongregacji watykańskiej i Franciszek mógłby pochwalić się odchudzeniem kurii rzymskiej.
    doceń 4
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL